Białoruś: Serca ciemnieją od nadmiaru zła
Jedziemy do państwa, w którym kiedyś czułam się bezpiecznie, bo wszystko, co złe i przegniłe, było przede mną skrupulatnie ukrywane. Teraz tego państwa się boję.
Jedziemy do państwa, w którym kiedyś czułam się bezpiecznie, bo wszystko, co złe i przegniłe, było przede mną skrupulatnie ukrywane. Teraz tego państwa się boję.
Kiedyś popłoch w USA wywoływał okrążający Ziemię radziecki Sputnik. Dziś wystarczy chiński balon.
Centroprawica wygrała wybory regionalne w Berlinie, ale nie ma z kim rządzić. Czy berlińskie wybory skończą się powrotem do (lewicowego) status quo, czy będą początkiem nowego ekochadeckiego sojuszu?
W Wielkiej Brytanii trwa pełzająca prywatyzacja publicznego systemu ochrony zdrowia.
Z jednej strony tysiąc zabiegów usunięcia zaćmy, z drugiej – kilka milionów. Kto jest większym cudotwórcą?
Jak to jest, że kolejne fale kryzysów przysparzają rekordowego bogactwa właścicielom kapitału? Wyjaśnia to teoria kapitału jako władzy.
Przy podejściu uwzględniającym dobro wspólne każdy krok procesu jest niemal tak samo ważny jak jego ostateczny wynik.
Wizjonerzy, którzy obiecywali, że globalizacyjny przypływ uniesie wszystkie łodzie, nerwowo sprawdzają teraz stan swoich kapoków ratunkowych.
Widoczny regres Rosji do stanu rządów watażków podsyca pewna odmiana miejscowego fundamentalizmu religijnego, otwarcie czczącego śmierć.
Wszyscy chcemy, żeby już było po pandemii. Niestety, nie jest. Co robimy z tą wiedzą?