W minutę można przegrać fortunę

Hazardzista nie gra dla pieniędzy, tylko dla emocji. Marta przekonała się o tym dopiero podczas terapii, na którą poszła po przegraniu 100 tys. złotych z lokaty rodziców.

Fot. Dainis Graveris/Unsplash

„Prezerwatywa? Po co? Przecież jestem zdrowy”

„W ponure dni połykania tabletek obiecałam sobie, że jeżeli będę zdrowa, opowiem tę banalną, przerażającą historię o lęku przed chorobą, ale przede wszystkim o lęku przed stygmatyzacją”. Spisała Olga Wróbel.

Zamknij

Zapisz się na newsletter Krytyki Politycznej
i bądź na bieżąco