„Gambit królowej”: opowieść ku pokrzepieniu serc na czas pandemii
Miesiąc. Tyle wystarczyło, aby serial „Gambit królowej” na podstawie powieści Waltera Tevisa obejrzały 62 miliony widzów na całym świecie.
Miesiąc. Tyle wystarczyło, aby serial „Gambit królowej” na podstawie powieści Waltera Tevisa obejrzały 62 miliony widzów na całym świecie.
W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że kobiety opowiadają cudze historie i należy zrobić coś, żeby wreszcie opowiedziały własne – mówi Katarzyna Kobylarczyk, autorka książki „Kobiety Nowej Huty. Cegły, perły i petardy”.
Dla młodych nie ma nic złego w okrzykach „jebać PiS”, ale już w obraźliwym nazywaniu czyjejś orientacji psychoseksualnej, płci czy pochodzenia – owszem.
Jeśli zobaczycie w necie julkę, to stawajcie po jej stronie. Nawet jeśli pisze niemądrze, ma prawo do takiej samej łagodnej korekty jak jej głaskani po główkach koledzy.
Kobiety w tym świecie muszą być posłuszne, ładnie wyglądać i rodzić dzieci. Kinga Dunin i Agnieszka Wiśniewska oglądają „Eroticę 2022”, nową polską produkcję Netflixa.
Gówniana muzyka, gówniane brzmienie, kipiące toi toie. Techno tu zwyczajnie nie pasuje. Fragment książki „30 lat polskiej sceny techno”.
Nastoletnia bohaterka jest wideoblogerką. Jest też trans, bardzo out i bardzo proud. Właśnie przeprowadza się z wielkiego miasta na prowincję.
Makabryczne wydaje mi się porównywanie liczby ofiar po obu stronach i zestawianie, kto miał gorzej. Przemoc była szeroka i wielowątkowa. Nie tylko ETA mordowała ludzi.
Mało kogo śmieszy dziś „Odprawa posłów greckich”. Prędzej będą to Zenek Martyniuk czy Czadoman. To oni wpływają na dopiero co kształtujące się pokolenia.
Jeszcze 15 lat temu palestyńscy muzycy mieszkający na terenach okupowanych przez Izrael mogli co najwyżej grać występy na weselach.