Muzyka

Wydajemy książkę o polskiej scenie techno. Wesprzyj nas!

To książka o nas. Tańczących do świtu i dłużej. W Sopocie, Warszawie, Sanoku i Łodzi, na leśnych polanach i plażach. Jesteśmy tu już ponad 30 lat i do tej pory nie doczekaliśmy się publikacji, która przedstawiłaby kluczowe postacie, miejsca i imprezy trzech dekad muzyki elektronicznej w Polsce. Dlatego wzięliśmy sprawy w swoje ręce, ale potrzebujemy też Waszej pomocy.


30 lat polskiej sceny techno – pod takim tytułem wydamy pierwszą antologię dokumentującą trzy dekady rozwoju kultury, która w weekendy zapełnia kluby w całym kraju. O wszystkim, co związane z techno i muzyką elektroniczną, pisze dla nas ponad 70 artystów, wydawców oraz osób prowadzących kluby i festiwale. Na ponad 700 stronach zebraliśmy okraszone zdjęciami opowieści osób współtworzących scenę techno dawniej i dziś, które opowiadają, jak muzyka i imprezy zmieniły ich życie, a także – samą Polskę.

„Dla mnie poważne techno i generalnie undergroundowe podejście są zawsze aktem politycznym, są subkulturowe, kontestujące. Są momentem oderwania, zapomnienia. Liczy się to co tu i teraz, i nawet nie zawsze to co potem. Ciągle jest w tym wyczuwalna futurystyczność, albo przynajmniej chęć zerwania z przeszłością, konserwatywnymi ideami muzycznymi i społecznymi. Techno w założeniu miało być »muzyką z przyszłości« i nawet jeśli to zawsze była wizja naiwna, uważam ją za całkiem pożyteczną” – pisze w książce Wojciech Kucharczyk, szef Mik Musik.

Wczoraj i dziś

Antologia łączy perspektywę historyczną – daty, miejsca, imiona i biografie – z indywidualnym doświadczeniem zaproszonych przez nas do współpracy autorów. Obejmuje szerokie spektrum gatunków mniej i bardziej tanecznej muzyki elektronicznej – techno, trance, rave, dubstep, hardtek, house, drum’n’bass i tak dalej. Kompleksowo prezentuje narodziny i rozwój sceny w Polsce od 1989 roku aż do dzisiaj.

„Najbardziej fascynowały mnie imprezy, które były na kompletnie innym biegunie, niż ówczesna popkultura: radio, telewizja, festiwale w Sopocie i cały ten ogólnie dostępny szajs. Te podziemne wydarzenia kompletnie obnażały popkulturę. Podkreślały jej sztuczność. W zamian oferowały prawdziwsze przeżycie, bez sztucznego idealizowania, bliższe rdzeniowi życia, nie ukrywające, a wręcz uwypuklające brutalne mechanizmy rządzące światem” – wspomina w książce współtwórca formacji Końca Taniec, Maciej Wawrzycki. „W tym czasie mottem mojej działalności muzycznej był cytat Terence’a McKenny: »Dobra impreza jest największym wynalazkiem ludzkości«. Do dzisiaj mogę się pod nim podpisać” – dodaje muzyk, a my podpisujemy się razem z nim.

Technopolska

30 lat polskiej sceny techno to wspomnienia, podsumowania, ale też muzyczna mapą clubbingu w Polsce. Książka uwzględnia miejsca związane z muzyką elektroniczną nie tylko w takich miastach, jak Warszawa, Gdańsk i Łódź, ale również w tylko z pozoru mniejszych ośrodkach, jak Płock czy Szczecin. Opowiada o imprezach na plażach i w leśnych ostępach, w dużych klubach i undergroundowych miejscówkach.

Sebastian Gawor, czyli DJ Insect, pisze tak: „Liczył się klimat, poznawanie nowych osób, z którymi błyskawicznie planowało się kolejne imprezy, ale w szczególności muzyka, która odgrywała tutaj dla mnie kluczową rolę. Panowała prawdziwa idea P.L.U.R (Peace, Love, Unity, Respect). Nie było żadnych awantur, bijatyk. Człowiek szedł na balet z plecakiem pełnym płyt, kaset oraz rzecz jasna z ciuchami na zmianę, gdyż po całonocnych harcach kwalifikowały się one tylko do prania. A przecież nie zapominajmy, że przed nami jeszcze druga część szaleństw – after party. No właśnie, after (czyli impreza po imprezie), który niekiedy dobrze zaplanowany potrafił być lepszy od samej imprezy”.

Każdy, kto choć raz uległ hipnotyzującej sile rave’u, w książce 30 lat polskiej sceny techno znajdzie coś dla siebie. To właśnie rave wziął zresztą za swoje credo PLUR: Peace, Love, Unity, Respect (Pokój, Miłość, Jedność, Szacunek). Choć klimat polityczny panujący w Polsce bywał ponury, w klubach mogliśmy uczyć się, co w praktyce znaczą wspólnota i ideały równości. I żeby nie przesadzać z dragami.

„Mieszaliśmy czasem wszystko ze wszystkim, muzycznie zaczynając od downtempo, przez house, dubstepy, a kończąc na techno, używki traktując podobnie. Sporo balang kończyło się ciężkimi renegocjacjami przy wypłacie, dlatego wciąż uważam, że nauce tej umiejętności powinien zostać poświęcony osobny kierunek na studiach. Chyba mógłbym na nim wykładać…” – wspomina Hadrian.

Zróbmy hałas razem

30 lat polskiej sceny techno wydajemy w oficynie Krytyki Politycznej, chcemy, by była dostępna na rynku jesienią 2020. Ze względu na dużą objętość całe wydanie jest poniżej granicy opłacalności. Dlatego zorganizowaliśmy zbiórkę crowdfundingową, oferując zakup książki w przedsprzedaży, dzięki czemu będziemy mieli pewność, że wysiłek nie poszedł na marne. Możecie nas wesprzeć tutaj.

Obok zbiórki, w której nagrodami są bilety, karnety na imprezy i festiwale, 20 marca organizujemy CHARITY RAVE na wydanie książki w warszawskim klubie 999. W całości polski line-up z kilkoma dawno niewidzianymi na naszych parkietach nazwiskami zagra na dwóch poziomach klubu, a cały dochód z bramek będzie przeznaczony na wydanie książki.  Jeśli zbierzemy kwotę przekraczającą docelowy próg, będziemy mogli poszerzyć grono autorów i uczynić antologię jeszcze bardziej kompleksową. Choć nie możemy zawrzeć opowieści z każdego zakątka kraju czy godnego uwagi wydarzenia, mamy świadomość, że jest więcej pieśni do wyśpiewania – i chętnie je spiszemy.Więcej info na stronie wydarzenia.

O redaktorach

Nad powstaniem i redakcją antologii czuwali:

Radosław Tereszczuk, rocznik ’79, z Ursynowa, obecnie Śródmieście. Poeta, muzyk, teoretyk i pionier sztuki opartej o technologie. Szara eminencja warszawskich parkietów. Od połowy lat 90 przetańczył niemal każdą imprezę w mieście. Pierwszy koncert zagrał w 1996. Wynalazca, ekspert i konsultant w obszarach takich jak informatyka, telekomunikacja, statystyka, uczenie maszynowe, genetyka i fizyka. Po godzinach rozwija projekt badawczy nowej klasy języków programowania opartej na autorskich odkryciach z zakresu matematyki grafów.

Łukasz Krajewski (ur. 1989 w Białymstoku), ukończył filozofię i kulturoznawstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Wywiady, tłumaczenia i teksty krytyczne publikował na łamach Glissanda, Elewatora, Wakatu i Kukbuka. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Artur Wojtczak, niestrudzony ambasador kultury klubowej w Polsce, dziennikarz-freelancer związany m.in. z magazynami; Muno, Electronic Beats Polska (redaktor prowadzący), Laif, Noizz. Prowadzi autorskie felietony o nowościach z polskiej sceny klubowej: House-Nation Poland oraz Clubland Polska. Publikuje również zagranicą – m.in. dla Mixmag UK, Pulse Radio i Only Techno. Członek Akademii Fonograficznej przyznającej nagrodę Fryderyk. Rzecznik prasowy i Communications Director Instytut Festivalu.


Ciekawy artykuł? Pomóż nam pisać takie teksty dalej.

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.