Kraj

Pushback uchodźców edukacyjnych na granicy Wielkiej Brytanii

Ile to się od Ziemkiewicza i jemu podobnych nasłuchaliśmy o tym, że każde państwo ma mieć prawo do decydowania o swoim losie, własnych granicach. No i co? No i Wielka Brytania pokazała Ziemkiewiczowi, co to jest suwerenność.

Jeśli szukać czegoś zabawnego w tych smutnych czasach, gdy na przemian dowiadujemy się, jak kraj jest przez władzę okradany i jak na granicach umierają ludzie, to jest tym niewątpliwie zatrzymanie na granicy Rafała Ziemkiewicza. Nie ma bowiem nic śmieszniejszego niż moment, w którym nagle prawicowe mokre sny robią polskiej prawicy sprawdzam. I nagle polska prawica na własnej skórze odczuwa to, o co tak bardzo apelowała. A potem jęczy i się mazgai.

Ile to się od Ziemkiewicza i od was, ziemkiewiczopodobni prawicowcy, nasłuchaliśmy o tym, że każde państwo ma mieć prawo do decydowania o swoim losie, własnych granicach. Ile o tym, że może wpuszczać i nie wpuszczać, kogo chce, że dość dyktatu lewactwa z UE. No i co? No i Wielka Brytania pokazała waszemu Ziemkiewiczowi, co to jest suwerenność, mimo iż polscy politycy na Twitterze piszczeli i tupali nóżką. Ale suwerenne państwo ma pisk polskich polityków tam, gdzie cały świat ma polską politykę zagraniczną.

Ile to razy Europa miała ginąć, bo jak żeście mędrkowali, nie potrafi wyrzucać osób o ekstremalnych poglądach. No więc, ojoj, Wielka Brytania chyba was posłuchała, hehe, i nie wpuściła gościa, co się przechwalał, że wykorzystywał nietrzeźwe kobiety, uczestniczki czarnych marszów wyzywał od „wulgarnych kurewek”, szydził z nowotworu Kory, a do „ideolo LGBT” chciał „strzelać”. Doprawdy, nie jest dziwne, że Wielka Brytania go nie wpuściła. Dziwne, że patrząc na ten szlam w komentarzach, który tak lubicie, wpuszczają go do innych krajów poza Białorusią?

Tyle razy gardłowaliście o obcych kulturowo w Wielkiej Brytanii, ale nie rozumiecie, ziemkiewiczopodobna prawico, że to wy jesteście w takim Londynie obcy kulturowo. Wielokrotnie zresztą podkreślali to sami Anglicy, argumentując właśnie złym zachowaniem Polaków chęć brexitu. To jest ten komediodramat całej waszej kulturowej, hehe, formacji, która gardzi „arabskimi pastuchami” i czuje jedność z białymi Brytyjczykami. Ale to wy jesteście im obcy, polska prawico, czego jeszcze nie rozumiecie? Ile chcecie jeszcze dowodów?

I te wszystkie deklaracje, te zarzekania się, że w powstaniu warszawskim jeden z drugim wziąłby udział, że komu to polska prawica nie da rady. A tu, myk, zakaz wjazdu wbity w paszport i co za płacze. Co za szlochanie. Ziemkiewiczowski meltdown płatka śniegu, rzecz jasna, z komentarzami na temat koloru skóry. Tyle łez wylanych, a przecież jego ledwie kilka godzin przetrzymali na lotnisku.

Leder: Kto był bity, będzie bił

Oczywiście ten swoisty pushback był niczym w porównaniu z wywozem kilkuletnich dzieci na bagna, żeby tam marzły i być może umierały z zimna. Nikt ich nie trzyma w ciepłych warunkach, nikt im nie pozwala wrócić sobie samolotem do domu. Mimo to ciągle słyszycie, że są nielegalni. No więc „nielegalny” jest też Ziemkiewicz, ale jakoś nikt go do kanału La Manche nie wpycha, prawda? A takiemu sposobowi załatwiania spraw kibicujecie, czyż nie?

I na koniec jeszcze ta córka w Oksfordzie, bo dlatego się tam nasz wojownik znalazł. Ile to czytaliśmy o lewackich uniwersytetach na Zachodzie, ile o „spisku globalnego ocieplenia”, a gdy przychodzi co do czego, to myk i córeczkę na Oksford, gdzie w przeciwieństwie do Ziemkiewicza jednak nie uważają, że anglojęzyczne physican oznacza fizyka. I nawet promują walkę z katastrofą klimatyczną oraz opracowują szczepionki, angielscy durnie!

Zresztą w całym tym zakłamaniu na koniec okazuje się, że chociaż dziecko na Oksfordzie, to i tak Oksford lewacki, bo tak wyszło z riserczu ziemkiewiczowskiego, z którym żaden Oksford ani Cambridge nie mają przecież szans.

__
Ten artykuł nie powstałby, gdyby nie wsparcie naszych darczyńców. Dołącz do nich i pomóż nam publikować więcej tekstów, które lubisz czytać

Galopujący Major
Galopujący Major
Komentator Krytyki Politycznej
Bloger, komentator życia politycznego, współpracownik Krytyki Politycznej. Autor książki „Pancerna brzoza. Słownik prawicowej polszczyzny”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej.
Zamknij