Miasto

Zespół ds. rumuńskich Romów we Wrocławiu

Skąd pomysł? Czy zespół w ogóle powstanie? Kiedy? Kto wejdzie w jego skład?

Stowarzyszenie na Rzecz Integracji Społeczeństwa Wielokulturowego Nomada przekazało Prezydentowi Wrocławia, Wojewodzie Dolnośląskiemu, Ministrowi Spraw Wewnętrznych, Ministrowi Administracji i Cyfryzacji oraz Rzecznikowi Praw Obywatelskich „Propozycję powołania Zespołu roboczego ds. rumuńskich Romów we Wrocławiu”. Dokument powstał w wyniku spotkania, które zostało zorganizowane 19 lutego przez wrocławski Klub Krytyki Politycznej i lokalną redakcję Gazety Wyborczej.

Autorzy propozycji zaznaczają, że efekty prac Zespołu powinny umożliwić Romom udział w życiu publicznym, a także być zgodne z regulacjami krajowymi i unijnymi. Ponadto działania zespołu powinny zabezpieczyć „strukturę rodzinną” Romów oraz interesy mieszkańców Wrocławia.

Dokument wymienia nazwiska ekspertów, którzy rozpoczną pracę nad rozwiązaniami dla grupy Romów – obywateli Unii Europejskiej, którzy zamieszkują wrocławskie koczowiska. Kilka z wymienionych w Propozycji osób wzięło udział w spotkaniu 19 lutego. Według założeń przedstawionych w „Propozycji powołania Zespołu roboczego ds. rumuńskich Romów we Wrocławiu” w pracach Zespołu po jego powołaniu przez Prezydenta Wrocławia we współpracy z Wojewodą Dolnośląskim powinni uczestniczyć przedstawiciele władz, organizacji pozarządowych, naukowcy oraz eksperci międzynarodowi:
– przedstawiciel Prezydenta miasta Wrocławia,
– przedstawiciel Wydziału Oświaty UMW,
– przedstawiciele Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej,
– Dariusz Tokarz, Pełnomocnik Wojewody ds. Mniejszości. Narodowych i Etnicznych,
– przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich,
– Rafał Szyndlauer, ekspert Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej we Wrocławiu,
– przedstawiciele Stowarzyszenia Nomada,
– dr Marcin Szewczyk, romolog, Instytut Europejski w Łodzi, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie,
– dr Patrycja Matusz Protasiewicz, Uniwersytet Wrocławski, Zakład Studiów nad Unią Europejską,
– Adam Bartosz, etnograf, cyganolog,
-Paweł Lechowski, etnograf, cyganolog,
– Andrzej Grzymała-Kazłowski, absolwent Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, cyganolog, podróżnik, współautor rządowego Programu na rzecz społeczności romskiej w Polsce,
– Robert Bladycz, prezes Stowarzyszenia Asystentów Edukacji Romskiej w Polsce,
– Joannna Kostka, Research Consultant in University of Salford, Roma Matrix Project, Field Researcher w Budapest Institute for Policy Analysis, PhD Candidate w Central European University in Budapest,
– przedstawiciele OSCE (Organization for Security and Co-operation in Europe), Office for Democratic Institutions and Human Rights (Roma and Sinti Issues).

Magistrat potwierdził, że dokument wpłynął do Urzędu Miasta 24 marca. Tydzień później został przekazany do sekretariatu wiceprezydent Anny Szarycz, która odpowiada za sprawy społeczne Wrocławia.

Wiceprezydent Szarycz zabiega o spotkanie z przedstawicielami ambasady Rumunii w Polsce oraz pozarządowej organizacji Romani Criss, która od 1993 roku „broni i promuje prawa Romów w Rumunii, udzielając pomocy prawnej w sprawach nadużyć i pracuje na rzecz zwalczania i zapobiegania dyskryminacji rasowej wobec Romów we wszystkich dziedzinach życia publicznego, w tym zakresie edukacji, zatrudnienia, mieszkalnictwa i zdrowia”. Data tego spotkania nie jest jeszcze znana.

Dolnośląski Urząd Wojewódzki poinformował, że 27 marca doszło do spotkania nowego Wojewody Dolnośląskiego Tomasza Smolarza i Prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza.

Jednym z tematów spotkania była sytuacja romskich migrantów z Rumunii mieszkających na wrocławskich koczowiskach.

W czasie tego spotkania wojewoda zaproponował prezydentowi utworzenie zespołu, w którego skład mieliby wejść urzędnicy urzędów wojewódzkiego i miejskiego oraz przedstawiciele Rzecznika Praw Obywatelskich, organizacji niezależnych, znawców kultury i tradycji romskiej, środowiska naukowego zajmującego się problematyką migrantów i funduszy europejskich, a także duchownych. Do pracy w zespole w celu konsultacji poszczególnych zagadnień zapraszani byliby dodatkowo specjaliści i eksperci. Zadaniem zespołu miałaby być analiza potrzeb rumuńskich Romów – sytuacja bytowa rodzin, edukacja dzieci, opieka medyczna i zatrudnienie. Zespół miałby opracować rozwiązania, które uwzględniałyby odrębność kulturową Romów, a także warunki konieczne do spełnienia, które nakłada na nich obowiązujące prawo. Jednym z elementów działań Zespołu byłoby analizowanie i rozważenie możliwości wykorzystania w tym procesie programów unijnych.

Tuż po spotkaniu zorganizowanym przez Klub Krytyki Politycznej i Gazetę Wyborczą przedstawiciele Urzędu Miasta zareagowali entuzjastycznie na propozycje powstałe w wyniku spotkania.

Wiceprezydent Wrocławia Anna Szarycz zadeklarowała „oddelegowanie” do prac Zespołu przedstawiciela Urzędu Miasta.

Jednocześnie miejscy urzędnicy wskazują władze rządowe (Urząd Wojewódzki) jako odpowiedzialne za kierowanie pracami zmierzającymi do poprawy sytuacji Romów. Autorzy „Propozycji powołania Zespołu…” wskazują w dokumencie, że efekt pracy zespołu pod postacią wynegocjowanych rozwiązań będzie możliwy do realizacji, jeżeli zostanie powołany przez Urząd Miasta (Prezydenta). Takie rozwiązanie ma być „gwarantem legitymizacji i efektywności wypracowanych rozwiązań”. W dokumencie można przeczytać, że skuteczność prac Zespołu będzie zależna od współpracy Urzędu Miasta (Prezydenta) z Urzędem Wojewódzkim (Wojewodą).

Patronat nad działaniami Zespołu miałby objąć Rzecznik Praw Obywatelskich. We wrześniu 2013 roku przedstawiciele komisji powołanej przez RPO spotkali się z Romami z Wrocławskiego koczowiska, a także wzięli udział w spotkaniu z wiceprezydent Wrocławia Anną Szarycz i przedstawicielkami Stowarzyszenia Nomada. W styczniu tego roku W biurze RPO odbyło się spotkanie, w którym wzięli udział przedstawiciele resortów spraw wewnętrznych, administracji i cyfryzacji, pracy i polityki społecznej oraz Urzędu Miasta Wrocławia.

Pod koniec stycznia profesor Irena Lipowicz zaapelowała do władz Wrocławia, aby te zawiesiły proces sądowy dotyczący eksmisji, który gmina Wrocław wytoczyła mieszkańcom koczowiska przy ulicy Kamieńskiego we Wrocławiu. Poprosiła także o rozpoczęcie mediacji, o którą na początku procesu zabiegali pozwani Romowie.

19 lutego w czasie spotkania w redakcji Gazety Wyborczej we Wrocławiu Andrzej Stefański, przedstawiciel biura Rzecznika Praw Obywatelskich przyznał, że Rzecznik Praw Obywatelskich nadal podtrzymuje swój apel. Odpowiedz Urzędu Miasta na apel Rzecznik Praw Obywatelskich uznaje za „wysoce niezadowalającą”.

Rzecznik Praw Obywatelskich dwukrotnie wystosowała do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oficjalne zapytania, w których prosi o wyjaśnienie jak Polska w ramach swojej polityki migracyjnej traktuje obywateli Unii Europejskiej, których sytuacja bytowa jest „dramatyczna” i uniemożliwia podjęcie formalnych kroków zmierzających do zarejestrowania pobytu. Rzecznik zwraca uwagę na to, że romscy migranci z Rumunii są usytuowani w „szarej strefie” i „całkowicie wykluczeni z życia społecznego czy ekonomicznego”.

W drugim dokumencie przekazanym Ministrowi Spraw Wewnętrznych Rzecznik uznała, że władze publiczne nie poświęcają wystarczającej uwagi na problem uregulowania kwestii pobytu na terytorium Polski przez migrantów z Unii Europejskiej. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje, że odpowiedź udzielona przez MSW (Minister przypomniał przepisy regulujące zasady wjazdu i pobytu obywateli UE na terytorium innych państw Unii) „nic nie wnosi do sprawy ani nie wyjaśnia przedstawionego w wystąpieniu problemu. Poza tym nie zawiera żadnego merytorycznego stanowiska”.

W odpowiedzi na drugie wystąpienie RPO Minister Spraw Wewnętrznych przyznał, że „przebywanie na terytorium innego państwa Unii Europejskiej nawet bez dopełnienia obowiązku rejestracji nie wiąże się z negatywnymi konsekwencjami, w szczególności z wydaleniem z terytorium Rzeczypospolitej Polski”.

Minister przyznał również, że MSW pracuje nad „Vademecum postępowania wobec cudzoziemców o nieuregulowanym statusie” oraz przygotowało plan „Koncepcja działań w przypadku nagłego napływu dużej liczby cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”, przyjęty 24 stycznia 2014 roku. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zaopiniowało także projekt adaptacyjny opracowany przez władze Wrocławia.

Stowarzyszenie Nomada w propozycji przekazanej władzom stwierdza, że „dodatkowym wynikiem prac zespołu może być wypracowanie rozwiązań które po dostosowaniu do lokalnych warunków będą mogły być stosowane w innych gminach, w których mieszkają społeczności rumuńskich Romów”. Powołanie Zespołu przez władze lokalne Wrocławia i Dolnego Śląska może posłużyć nie tylko mieszkańcom Wrocławia, ale także Gdańska i Poznania, gdzie w ostatnich tygodniach przedstawione zostały kwestie dotyczące Romów z Rumunii, którzy przebywają w tych miastach. W pomoc migrantom – obywatelom Unii Europejskiej zaangażowały się organizacje pozarządowe – Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów i Federacja Anarchistyczna w Poznaniu oraz Centrum Wsparcia Imigrantek i Imigrantów w Gdańsku. W Gdańsku rumuńskim Romom pomocą służy także Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie – nie tylko humanitarną, na która powołują się w swoich działaniach władze Wrocławia.

Przed wrocławskim Sądem Rejonowym od listopada zeszłego roku toczy się proces wytoczony Romom przez gminę Wrocław o eksmisję z koczowiska przy ulicy Kamieńskiego.

W lutym na trzeciej rozprawie stowarzyszenie Nomada złożyło do sądu wniosek o uzyskanie statusu podmiotu na prawach strony w procesie. Sąd wniosek oddalił. 10 stycznia na drugiej rozprawie sąd oddalił wniosek pełnomocnika pozwanych o udział w procesie tłumacza języka romani. W tej sprawie do sądu wpłynęły prośby i podpisy kilkudziesięciu organizacji pozarządowych o dopuszczenie tłumacza romani. Komisja Europejska przygotowuje raport polityczny dotyczący sytuacji rumuńskich Romów we Wrocławiu. Dokument ma zostać przedstawiony po ogłoszeniu wyroku przez sąd pierwszej instancji.

Sytuacja romskich migrantów we Wrocławiu wpisuje się w kontekst polityki Unii Europejskiej względem największej na kontynencie kilkunastomilionowej mniejszości etnicznej. Na kilka dni przed Światowym Dniem Romów, w Brukseli odbywa się unijny szczyt poświęcony integracji Romów w Europie. Głównym tematem szczytu będzie „poprawa integracji Romów na szczeblu lokalnym”. To właśnie na tym poziomie należy poszukiwać i tworzyć rozwiązania zmierzające do poprawy sytuacji Romów. Mieszkający we Wrocławiu migranci romscy korzystają z możliwości swobodnego przepływu osób w Unii. Niestety władze lokalne nie dostrzegły do tej pory możliwości kompleksowej pomocy swoim mieszkańcom, których sytuacja materialna jest skrajnie trudna. Zamiast tego Gmina wytoczyła proces o eksmisję z koczowiska. W lokalnej prasie nadal pojawiają się skrajnie nierzetelne publikacje, które narażają Romów na akty nienawiści ze strony innych mieszkańców Wrocławia.

1 kwietnia Nomada otrzymała z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych odpowiedź na „Propozycję powołania Zespołu roboczego ds. rumuńskich Romów we Wrocławiu”. „Mam nadzieję, że powyższa inicjatywa, której towarzyszą także działania podmiotów administracji publicznej, przyczyni się do znalezienia właściwego rozwiązania problemów tej grupy cudzoziemców oraz znajdzie uznanie i poparcie władz samorządowych Wrocławia. Życzę owocnych wyników prowadzonej działalności, zarówno na rzecz społeczności romskiej we Wrocławiu, jak i w szerszym kontekście – realizacji zadań mających na celu promowanie wielokulturowości i integracji społecznej cudzoziemców w Polsce – pisze w liście do Stowarzyszenia Nomada Piotr Stachańczyk, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych.

Jest po pewnego rodzaju wsparcie działań prowadzonych przez Nomadę od kilku lat. Konieczne w sytuacji bez precedensu, która mam miejsce we Wrocławiu.

Gmina Wrocław pozwała grupę ponad dwudziestu osób z kilkudziesięciu zamieszkujących osadę, którą postawili na jej gruncie (inaczej niż kamienica w Poznaniu, która jest w prywatnym posiadaniu). Mieszkają w Polsce od wielu lat. Tutaj urodziły się ich dzieci, które mówią w dwóch językach: romani i polskim. Od przeszło dwóch lat uczęszczają na zajęcia organizowane przez działaczki, edukatorki, i wolontariuszki i wolontariuszy Nomady. Dzieci i młodzież biorą udział w warsztatach organizowanych wspólnie z BWA, Muzeum Sztuki Współczesnej we Wrocławiu, Brave Festival, JUBILO Teatru Pieśni Kozła. Dokumentalistka Agnieszka Zwiefka-Chwałek przygotowuje „Królową Pik”, dokumentalny musical, w którym główna bohaterka, głuchoniema Denisa z koczowiska marzy o zostaniu bollywoodzką tancerką.

Udało się uniknąć we Wrocławiu sytuacji, z jaką Romowie mają miejsce w innych dużych miastach Unii Europejskiej. Kilka tygodni temu policja w Sztokholmie dokonała ewikcji koczowiska, które zamieszkiwało sto osób. Pod koniec listopada zeszłego roku policja zlikwidowała obozowisko Romów w Saint-Ouen, siedem kilometrów od centrum Paryża, na którym mieszkało około 800 osób. Stowarzyszenie Nomada przy wsparciu organizacji pozarządowych z Polski i zagranicy, romskich i nie-romskich zabezpieczyło romską społeczność żyjąca na koczowisku przed wysiedleniem.

Władze Wrocławia uzasadniają pozew złożony przeciwko Romom wypełnianiem obowiązków stawianych przez prawo. Stworzyły i przyjęły prawo, które stanowi, że „Przedmiotem współpracy Miasta z organizacjami pozarządowymi powinno być wspólne określanie ważnych dla mieszkańców potrzeb oraz tworzenie systemowych rozwiązań problemów”. Uchwała Rady Miejskiej z października 2013 roku wymienia kilkadziesiąt „priorytetowych obszarów” współpracy Miasta z organizacjami pozarządowymi. W innym akcie prawnym Rady Miejskiej z września 2010 roku określony jest „szczegółowy sposób konsultowania się z organizacjami pozarządowymi”. Okazuje się, że władze Wrocławia stworzyły narzędzia, które mogą służyć pomocy i rozwojowi wszystkim mieszkańcom miasta.

Wystarczy tylko wykazać się dobrą wolą, zakończyć ten kuriozalny proces, zebrać się i wspólnie poszukać korzystnych dla wszystkich mieszkańców Wrocławia rozwiązań.

Bio

Maciej Mandelt

| Działacz Stowarzyszenia Nomada
Działacz Stowarzyszenia Nomada.

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.