Miasto

Karlheinz Stockhausen – geniusz czy hochsztapler?

Spotkanie z Moniką Pasiecznik i Janem Topolskim wokół książki "Rytuał superformuły". Wydarzenie odbywa się w ramach Roku Johna Cage.

Spotkanie z Moniką Pasiecznik i Janem Topolskim wokół książki Rytuał superformuły. Karlheinz Stockhausen: Licht. Wydarzenie odbywa się w ramach Roku Johna Cage‘a.

19 kwietnia, czwartek, godz. 17.00, Ośrodek Rozdroża, ul. Krakowskie Przedmieście 39, Lublin

Wstęp wolny!

Mówi się czasami, że Stockhausen był europejskim Cage’em. Twórcy spotkali się po raz pierwszy w 1954 roku i było to wydarzenie niezwykle inspirujące – przynajmniej dla Stockhausena. W 1961 roku niemiecki kompozytor stworzył happening muzyczny Originale, który bezpośrednio nawiązywał do wystawionego rok wcześniej w Nowym Jorku Theater Piece Cage’a. To bodaj jedyny przypadek tak jednoznacznego nawiązania do dzieła innego kompozytora – Stockhausen lubił wszak podkreślać swą niezależność. Co fascynowało go w filozofii Cage’a? Jaką rolę odegrała w tym religijność? 

Monika Pasiecznik – krytyczka muzyczna, redaktorka „Ruchu Muzycznego”, felietonistka „Odry”. Absolwentka filologii polskiej na UWr i teorii muzyki na Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Publikowała też m.in. w „Glissandzie”, dwutygodnik.com, „Ricie Baum”. W latach 2009 i 2011 członkini komisji programowej Międzynarodowego Festiwalu „Musica Electronica Nova” we Wrocławiu.

Jan Topolski – muzykolog, od 2007 roku związany zawodowo z Międzynarodowym Festiwalem Filmowym NOWE HORYZONTY jako selekcjoner nowych filmów, kurator sekcji retrospektywnych, prelegent w ramach NH Edukacji filmowej. Od 2010 roku konsultant Mariusza Trelińskiego, dyrektora artystycznego Teatru Wielkiego-Opery Narodowej w zakresie opery współczesnej i zamówień u polskich kompozytorów.

O KSIĄŻCE
Karlheinz Stockhausen należał do najbardziej kontrowersyjnych, fascynujących i wpływowych osobowości artystycznych XX wieku. Twierdził, że pochodzi z Syriusza, ma kontakty z Lucyferem, a zamach na WTC jest największym dziełem sztuki wszech czasów.

Niektórzy widzą w nim geniusza muzycznego, który niczym mnich poświęcił się swej sztuce. Inni – hochsztaplera z wyrachowaniem kreującego swój medialny wizerunek. Co kryje utrwalona na zdjęciach chmurna twarz kompozytora? Jakiego rodzaju doświadczenia, idee i pragnienia legły u podłoża jego utworów, np. kwartetu na smyczki i cztery śmigłowce?

Rytuał superformuły przez pryzmat tworzonego przez 26 lat, monumentalnego cyklu operowego LICHT ukazuje muzyczne, biograficzne i światopoglądowe źródła estetyki Stockhausena. To pierwsze w Polsce obszerne i zarazem przystępne ujęcie jego twórczości.

__
Ten artykuł nie powstałby, gdyby nie wsparcie naszych darczyńców. Dołącz do nich i pomóż nam publikować więcej tekstów, które lubisz czytać

Zamknij