Felieton

Widziałem orła cień

Z głębi dziejów, z krain mrocznych

Wyruszył orzeł żarłoczny,

Pióra lepkie od słodyczy,

Z trudem wznosi i krzyczy:

Polaku nie bądź ponury,

Bo cię obedrę ze skóry

Bo ci wyrwę paznokcie.

Wszyscy weseli ze mną chodźcie.

Dziób zapchany czekoladą,

Ale media za nim jadą.

Media, władza, celebryci

Wszyscy słuchają, co krzyczy.

Być smutnym, Polaku, to wiocha,

Polska jest fajna i cię kocha.

Prezydent tak napisał w gazecie,

PR-owcy ogłosili na świecie.

Rozrzucili ulotki po mieście,

Więc się Polaczki ze sobą nie pieśćcie.

A w Ameryce też bywa bieda,

Lecz tam się każdy uśmiecha!

Jedzie orzeł na motorze,

Bo na skrzydłach już nie może.

Z dzioba mu cieknie czekolada,

A za nim kroczy defilada

Polaków wesołych, z głowami wysoko

Wszystko jest super, spoko-Maroko.

A po drugiej stronie ulicy,

Cierpią smutni zazdrośnicy

Malkontenci, ponuracy,

Zamiast się cieszyć, wracają z pracy.

Im też mogłoby być wesoło,

Gdyby nie wierzyli pierdołom,

Tylko ulotkom, że orzeł może.

(Jeśli mu tylko założysz obrożę,

To nawet pole dziobem zaorze).

Zobacz fotorelację Katarzyny Górnej z akcji “Orzeł może”

Bio

Jaś Kapela

| Pisarz, poeta, felietonista
Pisarz, poeta, felietonista, aktywista. Autor trzech książek z wierszami („Reklama”, „Życie na gorąco”, „Modlitwy dla opornych”), powieści („Stosunek seksualny nie istnieje”, „Janusz Hrystus”, „Dobry troll”) i zbioru felietonów „Jak odebrałem dzieci Terlikowskiemu”. W 2018 roku ukazała się jego najnowsza książka, „Polskie mięso. Jak zostałem weganinem i przestałem się bać”. Należy do zespołu redakcji Wydawnictwa Krytyki Politycznej. Opiekun Serii Literackiej.

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.