Handel w niedzielę, czyli wolny rynek (ale tylko dla biednych)
Ograniczenie handlu w niedzielę bywa uznawane za jakiś dziwny, „kościółkowy” przepis, który PiS wprowadził przy współpracy z klerem, żeby napędzić ludzi na msze. Tymczasem powinno się je traktować tak, jak każde inne prawo pracownicze.

![Piotr Wójcik "Trumponomika [o ekonomii Donalda Trumpa]"](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2022/12/plomienie_trumponomika-okladka-171x267.jpg)