Dekolonizacja stała się alibi dla przemocy
Żądanie uznania historycznych krzywd często zmienia się w tożsamościową ofensywę, a nawet spiralę przemocy. Widać to od Zachodniego Brzegu po Mjanmę.
Imperium wolności i nierówności.
Żądanie uznania historycznych krzywd często zmienia się w tożsamościową ofensywę, a nawet spiralę przemocy. Widać to od Zachodniego Brzegu po Mjanmę.
Odpowiada Justyna Gotkowska, wicedyrektorka Ośrodka Studiów Wschodnich, kierowniczka zespołu Bezpieczeństwa i Obronności, ekspertka ds. Niemiec i Europy północnej, w październiku 2025 visiting fellow w waszyngtońskim think tanku Hudson Institute.
Każdy człowiek ma swoją cenę? Amerykańskim komikom, którzy wytykali hipokryzję rządzących, wystarczył milion dolarów – za występ u księcia Mohammeda bin Salmana, gdzie za złe słowo o władzy dostaje się 30 lat więzienia.
Handlarze bronią urobili Amerykanów tak, że masakra dzieciaków w szkole jest traktowana jak klęska żywiołowa, jak tornado. Nie da się jej powstrzymać, ale można sprzedać gadżety i kursy chowania się pod ławką.
Prawica przyzwyczaiła nas, że to głównie dzięki niej mamy „rosyjski głos w naszych domach”. Jednak z lewicowych przestrzeni również sączą się narracje, które innymi drogami dochodzą do tych samych konkluzji. Takim przypadkiem jest coraz bardziej medialny Paweł Mościcki.
Nieskrywana homofobia, rasizm, mizoginia, islamofobia i antysemityzm – oraz krytyka Trumpa, który wbrew obietnicom wcale nie stawia Ameryki na pierwszym miejscu. To nowa amerykańska prawica, którą uosabia popularny podcaster Nick Fuentes, neofaszysta.
W kwestii pojazdów autonomicznych ścierają się tradycyjnie technooptymiści z technosceptykami. Na razie taksówki autonomiczne powodują kilkakrotnie więcej wypadków niż tradycyjne samochody.
Skoro w razie ataku Rosji na Polskę NATO potrzebuje aż 40 dni na relokację wojsk, może by rozpoczęli transporty już teraz, zanim rosyjska flaga załopocze na Pałacu Kultury i Nauki?
Trudno powiedzieć, gdzie obecnie jesteśmy w kwestii pokoju w Ukrainie. Wiadomo, że Polska nie jest przy stole, chociaż niektóre punkty negocjacji dotyczą jej bezpośrednio. Znamy też dosyć szczegółowo punkty sporne i kluczowe kwestie z punktu widzenia Ukrainy i całego regionu. Przyjrzyjmy się im.
Mamdani wygrał, bo zrobił dla lewicy to, co wcześniej Trump dla prawicy: otwarcie prezentował swoje lewicowe poglądy, nie przejmując się tym, że centrum uzna je za „radykalne”. I tylko taka lewica jest w stanie wygrywać.