Putin. Car śmierci
Minął tydzień rosyjskiej agresji na Ukrainę. Wojny strasznej i dziwnej zarazem.
Kraj, który broni swojej wolności – i uczy Europę odwagi.
Minął tydzień rosyjskiej agresji na Ukrainę. Wojny strasznej i dziwnej zarazem.
Rozmowa Pauliny Siegień z Tatianą Kozak, ukraińską dziennikarką opisującą życie w Kijowie broniącym się przed rosyjską inwazją.
Dziś jesteśmy winni solidarność przede wszystkim kulturze ukraińskiej, którą Rosja Putina chce – tak samo jak ukraińską państwowość – po prostu zniszczyć.
Czy kanclerz Niemiec Olaf Scholz w jeden dzień obrócił trwający dziesiątki lat kurs niemieckiej polityki zagranicznej o 180 stopni? Odpowiada ekspertka Ośrodka Studiów Wschodnich Justyna Gotkowska.
Tak, trzeba jak najszybciej doprowadzić do zawieszenia broni i zatrzymania rozlewu krwi. Co jednak z pokojem? Za jaką cenę i na czyich warunkach?
Jak nie pogłębiać chaosu, nie marnować żywności, benzyny i sił. Czeka nas długa próba, nie wypalmy się w pierwsze kilka dni.
Wbrew przerażeniu niektórych i radości innych pozytywna ocena działań rządu w ostatnim tygodniu niespecjalnie wpłynęła na wyniki sondaży.
Pomoc Ukrainie od dziś to w Rosji zdrada ojczyzny.
Mogłoby się wydawać, że Władimira Putina nienawidzi obecnie cały glob. Otóż nie cały, rosyjski dyktator i morderca może nadal liczyć na swoich pożytecznych idiotów.
Na dwa miesiące przed wyborami dwoje przyjaciół Putina znajduje się w wąskim gronie faworytów do zwycięstwa.