Ameryka oddaliła się o kilka kroków od katastrofy
Komentatorzy są zgodni: to Donald Trump jest największym przegranym tych wyborów. Widmo triumfu trumpizmu w wyborach prezydenckich za dwa lata nieco się oddaliło.
Ci, którzy głoszą wartości, których sami nie praktykują.
Komentatorzy są zgodni: to Donald Trump jest największym przegranym tych wyborów. Widmo triumfu trumpizmu w wyborach prezydenckich za dwa lata nieco się oddaliło.
Od dłuższego czasu uważam, że to właśnie troska powinna w tym kraju zastąpić wszystkie popierdolone namiętności, którym ulegaliśmy jako społeczeństwo od wieków, budując wielką polską patriotyczną narrację.
Dziś kolejna edycja największej demonstracji nacjonalistycznej w Europie.
Dla rządzącej Polską prawicy ci ryczący, zamaskowani faszyści to sól tej ziemi.
Nowy włoski rząd ogłasza sukcesy w walce z nielegalną imigracją, choć tak naprawdę jedynie przedłuża cierpienia osób przybywających do kraju.
Cała sfera publiczna pod rządami PiS kształtowana jest tak, jakby miała za zadanie głównie wychowywać dzieci. A specjalne miejsce w pedagogice społecznej władzy zawsze zajmowały kobiety.
69 proc. demokratów i tyle samo republikanów uważa, że demokracja jest zagrożona. A niebezpieczeństwem jest ta druga strona.
Republikanie wystawili osoby tak kuriozalne, że demokraci nie powinni mieć z kim przegrać. A jednak wyznawcy Trumpa i QAnon najpewniej przejmą Kongres.
Nie istnieje uczciwa prywatyzacja ani moralnie akceptowalny poziom wyzysku. To nie żadne wypaczenia kapitalizmu, to jego natura.
Izraelczycy są wyraźnie zmęczeni tą przeciągającą się kampanią. Szli do urn piąty raz w ciągu czterech lat i większość z nich chciałaby uniknąć kolejnego głosowania.