Dwa oblicza włoskiego rządu w sprawie ukraińskiej
Włoskie gazety pytają: „Ile jeszcze będą nas kosztować politycznie humory i dziwactwa dziadka Berlusconiego?”
Ci, którzy głoszą wartości, których sami nie praktykują.
Włoskie gazety pytają: „Ile jeszcze będą nas kosztować politycznie humory i dziwactwa dziadka Berlusconiego?”
Patrząc na zachłyśnięcie się wizytą wujka z Ameryki, trudno nie mieć wrażenia, że dla obu dominujących dziś partii politycznych i jej wyborców babranie się w postkolonialnym kisielu jest szczytem marzeń.
Media chętnie podchwytują narrację zachodnich gazet, według której punkt ciężkości Europy przesunął się na wschód, a Polska zaczyna być głównym politycznym graczem. Prawda jest jednak inna.
Niezależnie, czy wygra opozycja, czy PiS, przyszły parlament ciągle będzie zdominowany przez siły bardziej konserwatywne niż zmieniające się społeczeństwo.
Willa Plus wypływa z samej najgłębszej istoty przekonań obozu władzy na temat tego, jak wygląda robienie polityki, a także z fundamentalnego dla skupiających się wokół niego środowisk resentymentu.
„Polka ateistka” i „Polak katolik” to duet narcyzów klejących się do siebie i lepiących rzekomo lepszą Polskę. Patrzą sobie w oczka jak w lusterka, spijają z dzióbków uprzejmości – i bez żenady planują życie innym, niepodzielającym ich wiary w liberalno-katolicki ekumenizm.
Scena polityczna w Czechach dzieli się dziś na trzy części, na trzy dominujące na niej tendencje polityczne.
Bardzo mnie cieszy, że Mentzen stanie się mecenasem mojej poezji oraz Krytyki Politycznej. Trochę socjalizmu nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
Na pytanie, czy chcieliby „mieć silnego przywódcę, który nie musi przejmować się parlamentem i wyborami”, aż 49 proc. Słowaków odpowiedziało, że byłoby to pozytywne dla ich kraju.
Powrót Netanjahu do władzy miał być gwarancją politycznego spokoju. Już nie jest.