Strzeżcie się miliarderów niosących w darze wolność słowa
Szkoda wam będzie Twittera? Jego ewentualny upadek może okazać się mniejszym problemem niż sukces projektu Elona Muska.
Szkoda wam będzie Twittera? Jego ewentualny upadek może okazać się mniejszym problemem niż sukces projektu Elona Muska.
Kiedy kilka lat temu skandal korupcyjny w FIFA nie schodził z czołówek, korporacyjni partnerzy organizacji publicznie naciskali na Seppa Blattera, domagając się jego ustąpienia ze stanowiska prezesa. Tysiące martwych pracowników i prześladowania mniejszości seksualnych już ich tak nie bolą.
Fundacja #Say Stop powstała, bo nie zgadzałam się, żeby ktokolwiek mówił do mnie „szmato”.
Włos jeży się na głowie na myśl o tym, ile niecnych czynów udało się zatuszować i jak wiele mrocznych tajemnic kryją polskie zakrystie i domy parafialne.
Dopiero w połowie lat 90. XX wieku dano posłuch ocalałym z przemocy seksualnej i uznano, że mogą zeznawać w międzynarodowych procesach przeciw oprawcom.
Cóż takiego uczyniła posłanka Joanna Scheuring-Wielgus, że prokurator generalny i minister sprawiedliwości odbiera jej immunitet i chce stawiać zarzuty karne?
Elon Musk kupił Twittera i już zaczął zwalniać jego pracowników. Sam siebie nazywa „absolutystą wolności słowa”.
Według badań 65 proc. młodzieży LGBT+ w Polsce doświadczyło przemocy, a 75 proc. z nich miewa myśli samobójcze. Co 10. młoda osoba LGBT+ została wyrzucona z domu.
Czy jesteśmy przekonani, że demokratyczna praktyka i instytucje są w Polsce na tyle silne, żeby zlikwidować immunitet poselski?
Każdy Kongres przynosi falę entuzjazmu i falę krytyki, to ostatnie biorę na siebie, bo to w końcu ja jestem odpowiedzialna za merytoryczny i osobowy kształt. Ale, kurde, zaproponujcie coś lepszego.