Sikorski o wojnie: Co zawalili Niemcy, czego chce Putin i co się da jeszcze zrobić?
Rosja jest dziś państwem zbójeckim z głowicami nuklearnymi. Skąd taka, a nie inna decyzja Putina? I dokąd nas to prowadzi?
Przeszłość to pole bitwy, bo kto ma władzę nad historią, ma władzę nad przyszłością.
Rosja jest dziś państwem zbójeckim z głowicami nuklearnymi. Skąd taka, a nie inna decyzja Putina? I dokąd nas to prowadzi?
Śmierć Urbana może prowokować do płaskich podsumowań. Odsądzających od czci i wiary lub infantylnie polubownych. Moim zdaniem Urbanowi należy się inny rodzaj pamięci.
Być może byłoby lepiej dla Polski, gdyby sztandar antyklerykalnego oświecania w latach 90. podniósł nie Urban, ale ktoś z piękną opozycyjną kartą. Chętnych jednak nie było.
Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Policyjnych szacuje, że zmarło już ponad 4000 osób spośród tych, którzy podjęli walkę z ustawą dezubekizacyjną. W statystykach sądowych liczba ta widnieje w rubryce „inne załatwienie sprawy”.
Część prawicowych komentatorów określa „Orlęta. Grodno ’39” mianem filmu antypolskiego. Nie dajmy się jednak zwieść tej zachęcającej rekomendacji.
Obóz opozycji demokratycznej przyjął strategię niedyskutowania z zasadnością żądań reparacyjnych wysuwanych przez PiS, skoncentrował się tylko na pytaniach o ich realność. Czy słusznie?
Liberalizacja radzieckich mediów była zburzeniem jednego z filarów systemu. O tym, jak wyglądały ostatnie dni ZSRR z perspektywy dziennikarzy, intelektualistów i elit, pisze w książce „Rosja. Wielkie zmyślenie” Arkadij Ostrowski.
Polska szkoła nie umie uczyć historii i innych przedmiotów tak, by pokazać, że zmiana jest możliwa, że to, co zrobimy z tym światem, jest też trochę w naszych rękach, że wolno marzyć.
Czarnek z Roszkowskim nie wychowają młodych falangistów, ale wbijają szkołę publiczną jeszcze głębiej do gleby.
Niemiecka pokuta często przybierała formę wycofania w stronę quasi-pacyfistycznej bierności, niechęci do działania – jakby miało to zadośćuczynić za to, że kiedyś działało się za bardzo.