„500+ na zdrowie” – czy na prywaciarza?
Zanosi się na drugą falę prywatyzacji, odcinek nie-wiadomo-który. Oto państwo wyjmuje pieniądze z budżetu i zamiast wzmocnić ledwie dyszące usługi publiczne, przeleje miliardy do sektora komercyjnego.
Zanosi się na drugą falę prywatyzacji, odcinek nie-wiadomo-który. Oto państwo wyjmuje pieniądze z budżetu i zamiast wzmocnić ledwie dyszące usługi publiczne, przeleje miliardy do sektora komercyjnego.
Stało się to, co przewidywała większość komentatorów politycznych. Osamotniona „Platforma Osobnotelska” jako jedyna z demokratycznej opozycji nie poparła głosowania nad Europejskim Funduszem Odbudowy.
Według prezesa Polskiej Rady Biznesu podwyżka podatków to najstraszniejsza rzecz, jaka mogłaby się przytrafić polskiej klasie średniej.
Nie miejmy złudzeń, że po zmianie osób na ważnych stanowiskach, ustaw czy nawet zmianie konstytucji na drugi dzień obudzimy się w państwie prawa.
Sprawdziliśmy najważniejsze punkty umowy Lewicy z PiS w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. Oto dlaczego trudno uznać je za sukces negocjacyjny ekipy Czarzastego.
„Doba na ogarnięcie się albo zaczynamy ogólnopolską akcję wybijania głupoty z głowy Lewicy” – napisał Strajk Kobiet. 24 godziny minęły. Co dalej?
Wszystkie elektoraty oczekują od swoich partii budowy państwa opiekuńczego. Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej tej kwestii.
Czy lepiej mieć bardzo duże poparcie i przetrącony kręgosłup, czy pewność, że rano można stanąć przed lustrem i spojrzeć sobie w twarz?
Czyżby Lewica ograła PO, wybiła się na polityczną niezależność, a jednocześnie załatwiła dla Polski coś dobrego? Komentuje Galopujący Major.
Czy były inne scenariusze? I czy Lewica rzeczywiście zasługuje na krytykę?