Do liberalnych mediów: nie szafujcie polexitem
Kaczyński polexitu nie chce. A przynajmniej jeszcze nie teraz.
Kaczyński polexitu nie chce. A przynajmniej jeszcze nie teraz.
Ekipa Kaczyńskiego powiedziała właśnie UE, że jeśli chodzi o prawo, to na terenie RP będzie obowiązywać polski, a nie europejski porządek prawny, chociaż konstytucja zobowiązuje nas do przestrzegania przyjętych norm prawa międzynarodowego.
Rok temu poznaliśmy wyniki wyborów prezydenckich. Trzaskowski dostał w drugiej turze 10 milionów głosów, ale zachowywał się tak, jak gdyby nie wiedział, skąd one pochodzą.
Jak się skończy to uprawianie polityki zagranicznej przez amatorów? Możliwości są dwie.
Nie mamy złudzeń, że Zjednoczona Prawica będzie aktywnie działać na rzecz ochrony interesów fundamentalistów i będzie próbowała zablokować tę uchwałę – mówi Agata Diduszko-Zyglewska
Gdyby Porozumienie poparło tak kluczową dla kształtu polskiej sfery publicznej zmianę, wrzucaną bez żadnych konsultacji z koalicjantem jako projekt poselski, pokazałoby się jako siła całkowicie spacyfikowana przez PiS.
„Wejście Tuska związane jest z największym zagrożeniem, w jakim kiedykolwiek znalazła się jego partia” – ocenia w rozmowie z Michałem Sutowskim prof. Jarosław Flis.
3 lipca odbędzie się kongres wyborczo-statutowy Prawa i Sprawiedliwości i klepnięcie przywództwa Jarosława Kaczyńskiego. Na ten sam dzień zaplanowane jest posiedzenie Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej z udziałem jej (na razie wciąż tylko honorowego) przewodniczącego Donalda Tuska.
Ostatnia afera mejlowa i sposób, w jaki władze sygnalizują ją światu, pokazały, że nie boimy się już specjalnie Rosjan ani nie dbamy o własną wiarygodność w Sojuszu. O nic już nie dbamy.
Członkowie rządu wyszli chyba z założenia, że najlepiej jest przykryć aferę z wyciekami z prywatnej skrzynki ministra Dworczyka nawalanką o prawa mniejszości. To bez sensu. Brzmi to trochę dziwnie, ale dziś tęcza to kolory bezpieczeństwa narodowego.