Lektura jako źródło cierpień, czyli czego oczekujemy od szkolnego kanonu
Jeśli chcemy przebudować albo znieść listę lektur, to nie da się uciekać od wielkich pytań, nie da się dryfować dalej bez planu, żyć w wiecznej prowizorce.
Kto czego uczy i w jakim celu?
Jeśli chcemy przebudować albo znieść listę lektur, to nie da się uciekać od wielkich pytań, nie da się dryfować dalej bez planu, żyć w wiecznej prowizorce.
Po raz kolejny system szkolny jest we Francji w centrum kampanii politycznej.
Albo włączymy młodzież do procesów decyzyjnych, od szkoły po politykę, albo całkowicie wyłączymy sobie demokrację.
Wygląda na to, że duch przodka ministra kultury grasuje jeszcze tu i ówdzie, choć jego polityczny czerep przebywa w podziemiu, do którego zesłała go porażka wyborcza Zjednoczonej Prawicy.
Placówki szkolące w kierunku MBA są fabrykami produkującymi ludzi, którzy następnie zjawiają się w działającej od lat firmie, nie mając pojęcia o specyfice jej działalności, i wprowadzają swoje porządki.
Akademików jest za mało i są w złym stanie; czynsze na rynku prywatnym są coraz wyższe; stypendia socjalne są niskie i przyznaje się ich za mało.
Mozaika klimatyczna to warsztaty opracowane na podstawie raportów Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu. W Polsce prowadzi je Katarzyna Udrycka, gościni najnowszego odcinka podcastu „Nie ma przyszłości bez równości”.
Pandemia pokazała, że można efektywnie uczyć się w domu. W tym czasie rozwinęły się i rozpowszechniły pomoce dydaktyczne dostępne online, na przykład platformy edukacyjne. Edukacja domowa nadal jest niszą. Czy musi tak być?
Mieli być powiewem świeżości w nauczaniu domowym. Coś poszło nie tak. Co? Pytamy o to Michała Cieślę, rzecznika Szkoły w Chmurze.
Studenci i studentki zaczynają więc wreszcie organizować się w obronie swoich podstawowych praw i godności.