Jak Putin może wygrać wojnę, której nie będzie
To, czego Rosja nie jest w stanie dokonać dywizjami pancernymi, może osiągnąć za pomocą tweetów, aktów sabotażu i pojedynczych dronów. Na nasze własne życzenie.
Imperium, które nigdy nie umarło.
To, czego Rosja nie jest w stanie dokonać dywizjami pancernymi, może osiągnąć za pomocą tweetów, aktów sabotażu i pojedynczych dronów. Na nasze własne życzenie.
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni miał być okazją, by zobaczyć, co polskie kino mówi dziś o Polsce. Tymczasem wojny w Ukrainie prawie nie było, podobnie jak lęku przed Rosją czy doświadczenia życia w państwie frontowym. Zamiast tego kino wraca do stalinizmu i PRL-u albo ucieka w przyszłość.
Współczesne adaptacje „Lalki” mogłyby pokazać, jak dwuznaczne są rosyjskie koneksje Wokulskiego w sposób, w jaki nie mógł tego zrobić Prus. Ale bronią się i bez rozwinięcia tego wątku.
Ja nie, ale mamy, co mamy. Rosyjskie władze w ostatnim czasie znowu z zapamiętaniem oddają się dyskusjom o tym, kiedy i w jakich okolicznościach zamierzają zrzucić atomówkę.
Autorka raportu na temat „Ukropolin”, czyli spisku bliżej nieokreślonych „elit” wymierzonego w polską suwerenność, w rozmowie z Michałem Sutowskim przybliża ewolucję tej narracji i jej przeniknięcie do mainstreamu.
Niezależnie od tego, czy kanclerz Merz zachowa stanowisko, kierunek niemieckiej polityki i orientacja na zbrojenia nie zmienią się z co najmniej dwóch powodów – mówi ekspertka ds. Europy w waszyngtońskim think tanku Council on Foreign Relations.
Guru uwodzenia z Moskwy od lat uczy mężczyzn, jak przełamywać opór kobiet. Jan Sobolewski zapisał się na jego kurs pod przykrywką, a Magda Szpecht śledziła manosferę kursantów i relacje ofiar. Rozmawiamy z nimi o spektaklu „Szkoła uwodzenia” w Komunie Warszawa.
Aliszer Usmanow i Michaił Fridman zniknęli z unijnej listy sankcyjnej, choć nadal są objęci restrykcjami w innych państwach. Decyzja wywołała sprzeciw Ukrainy i rosyjskiej opozycji, a media opisują polityczne kulisy negocjacji, które doprowadziły do wykreślenia obu miliarderów.
Oficjalna rosyjska propaganda stała się tak absurdalna, że trudno ją sparodiować – mówi profesor filologii rosyjskiej na Uniwersytecie Nowojorskim.
W maju 1936 r. w prasie pojawił się projekt ustawy antyaborcyjnej. Partyjni funkcjonariusze tłumaczyli restrykcje zapotrzebowaniem na nowych budowniczych komunizmu. Podkreślali, że rodzenie dzieci „jest wielkim i zaszczytnym obowiązkiem kobiet”.