Biedni, pomiatani Rosjanie
Pobicie Rosjanki w Kachetii niedaleko Tbilisi wywołało liczne komentarze na temat rusofobii i stało się elementem gry politycznej oraz przyczynkiem do jeszcze większej polaryzacji gruzińskiego społeczeństwa.
Imperium, które nigdy nie umarło.
Pobicie Rosjanki w Kachetii niedaleko Tbilisi wywołało liczne komentarze na temat rusofobii i stało się elementem gry politycznej oraz przyczynkiem do jeszcze większej polaryzacji gruzińskiego społeczeństwa.
My dokumentujący zbrodnie wojenne nie rozmawiamy z umarłymi. Rozmawiamy z tymi, którzy przeżyli – mówi ukraińska dziennikarka i reporterka, wspominając współpracę z zabitą przez Rosjan w Kramatorsku Wiktorią Ameliną.
Wojna w Ukrainie pokazała, że OZE są potrzebne przede wszystkim tu i teraz. To nie jest wyłącznie inwestycja w klimat. To również inwestycja w odporność państwa i bezpieczeństwo energetyczne.
Ołeksandr Syrski i Mychajło Fedorow uosabiają sprzeczności między postsowieckim dziedzictwem i progresywną wizją przyszłości Ukrainy. Zełenski zareagował na rosnącą popularność Fedorowa, ale usunięcie ministra ze stanowiska tylko go wzmocniło.
Czy Łotwa zdemontuje tory kolejowe łączące ją z Rosją? Na razie wymaga od rosyjskiej mniejszości lojalności i znajomości języka – bądź opuszczenia kraju.
Warto pamiętać, że ani Mieroszewski, ani Giedroyc nigdy nie byli szczególnymi ukrainofilami. Ich projekt polityki wschodniej był sformułowany jako jedyne skuteczne narzędzie oddziaływania przez Polskę na Rosję – mówi autor biografii Juliusza Mieroszewskiego.
Jeśli państwo dalej będzie mówiło „wojna hybrydowa”, ale działało jak urząd gminy po długim weekendzie, to zwykli ludzie zaczną bać się nie Rosji, tylko chaosu.
W porównaniu do ubiegłego roku liczba ataków na funkcjonariuszy odpowiadających za mobilizację wzrosła trzykrotnie. To kolejny przykład narastającego napięcia między cywilami z jednej, politycznym kierownictwem kraju z drugiej, a armią z trzeciej strony.
Mołdawia, jak wiele europejskich państw posiadających dużą mniejszość rosyjskojęzyczną, jest dla rosyjskich służb wymarzonym obszarem rekrutacji. To laboratorium rozwiązań, które są potem aplikowane w reszcie Europy.
Wiosną 2014 roku Donieck nie wyglądał jak przyszłe piekło wojny. Był bogatym miastem, które zostało wepchnięte w przemoc przez propagandę, polityczny cynizm i rosyjskie prowokacje. Białoruski dziennikarz ostrzega: nienawiść do Ukraińców może stać się narzędziem destabilizacji Polski.