Co po „wojnie hybrydowej”? Zapasy wody na trzy doby to nie paranoja
Jeśli państwo dalej będzie mówiło „wojna hybrydowa”, ale działało jak urząd gminy po długim weekendzie, to zwykli ludzie zaczną bać się nie Rosji, tylko chaosu.
Imperium, które nigdy nie umarło.
Jeśli państwo dalej będzie mówiło „wojna hybrydowa”, ale działało jak urząd gminy po długim weekendzie, to zwykli ludzie zaczną bać się nie Rosji, tylko chaosu.
W porównaniu do ubiegłego roku liczba ataków na funkcjonariuszy odpowiadających za mobilizację wzrosła trzykrotnie. To kolejny przykład narastającego napięcia między cywilami z jednej, politycznym kierownictwem kraju z drugiej, a armią z trzeciej strony.
Mołdawia, jak wiele europejskich państw posiadających dużą mniejszość rosyjskojęzyczną, jest dla rosyjskich służb wymarzonym obszarem rekrutacji. To laboratorium rozwiązań, które są potem aplikowane w reszcie Europy.
Wiosną 2014 roku Donieck nie wyglądał jak przyszłe piekło wojny. Był bogatym miastem, które zostało wepchnięte w przemoc przez propagandę, polityczny cynizm i rosyjskie prowokacje. Białoruski dziennikarz ostrzega: nienawiść do Ukraińców może stać się narzędziem destabilizacji Polski.
Proponuję zostawić Google Maps z jej „Złotymi Kutasami” w spokoju i pobłądzić po najlepszej mapie w internecie. Oto królicza nora, która udowadnia, że każdy kraj jest trochę gejowy.
Aby walczyć z antyukraińską falą, trzeba polskim tożsamościowcom rzucić inną przynętę i jak najbardziej cynicznie – bo właśnie tak rzezi wołyńskiej używa prawica – wykorzystać antybolszewizm.
Chciałabym się mylić, ale można prognozować, że rosyjska prowokacja, przed którą mają ostrzegać Amerykanie, nie odwróciłaby antyukraińskich nastrojów w Polsce, a tylko je pogłębiła – i doprowadziła do jeszcze większej erozji poparcia dla Ukrainy w tej wojnie.
Festiwale literackie, puste krzesła, poeci w więzieniach – gruziński pisarz Arczil Kikodze o tym, jak uprawia się kulturę w oblężonej twierdzy, gdy Europa zamienia się w mit.
Pod koniec 2022 roku rosyjskie władze uchwaliły „zakaz propagandy LGBT”. Później represje tylko się zaostrzały, a na utajnionych posiedzeniach zapadają kolejne wyroki na „ekstremistów”.
W przedwakacyjnym odcinku „Bloku wschodniego” rozmawiamy z Bartoszem Chmielewskim o państwach bałtyckich.