Rosja pewnym krokiem wchodzi w fazę upadku
Wojna w Ukrainie trwa już dłużej niż trwała wielka wojna ojczyźniana i nawet radykałowie przyznają, że z rojenia o mocarstwowym statusie Rosji były jednak tylko rojeniami.
Imperium, które nigdy nie umarło.
Wojna w Ukrainie trwa już dłużej niż trwała wielka wojna ojczyźniana i nawet radykałowie przyznają, że z rojenia o mocarstwowym statusie Rosji były jednak tylko rojeniami.
Dlaczego czasy, gdy Polaków w Gruzji traktowano po królewsku to już tylko wspomnienie?
Ten, kto obstawił na tzw. platformach predykcyjnych, że Maduro zostanie odsunięty od władzy jeszcze w styczniu, zgarnął majątek. Na nielegalnych do niedawna w USA serwisach można też zarobić obstawiając czystki etniczne, bombardowania Gazy bądź Libanu przez Izrael czy zdobycie konkretnych ukraińskich wiosek i miast przez Rosję.
„Caracas w trzy godziny” – napisał jeden Z-bloger, zawierając w tym komentarzu całą frustrację środowiska, które już wie, że choćby Rosja walczyła kolejne cztery lata, to zajmie co najwyżej (równając je z ziemią) jeszcze kilka miast powiatowych.
Ukraiński reżyser opowiada o swoim nowym filmie, dokumentującym pobyt rosyjskich okupantów w Czarnobylu w 2022 r., nuklearnym kolonializmie i rozwoju nowej ukraińskiej eseistyki filmowej o tematyce wojennej.
Putin, zamiast zostać powstrzymany przed potencjalnym rozpętaniem nuklearnej wojny światowej, użył własnego arsenału jądrowego, żeby zagrozić uderzeniem atomowym każdemu, kto się wtrąci. Broń jądrowa nie podziałała jak marchewka zachęcająca do utrzymania pokoju, lecz stała się kijem do bicia innych, żeby przyzwalali na jego działania.
Lepsza wojna niż zły pokój, to przekonanie żywi większość Ukraińców. I choć są już bardzo zmęczeni stawianiem oporu rosyjskim agresorom, nie mają złudzeń, że nastąpi szybkie rozstrzygnięcie, i gotowi są do wojennych poświęceń „tak długo, jak trzeba”. A to oznacza również, że Ukraińcy nie zaakceptują żadnego porozumienia z Rosją, które uznaliby za kapitulację.
Wszyscy byśmy chcieli, żeby sztuka miała taki wpływ, o jakim marzyli artyści awangardowi, żeby przebudowała całość życia. To się nie wydarzyło, co wcale nie oznacza, że sztuka jest bezbronna – mówi autor „Zmierzchu magów”.
Gdyby Polska była ambasadorem Ukrainy, zapewne postrzeganie tego konfliktu byłoby inne. Jednak głównym głosem są Amerykanie, a ci – jak twierdzą moi rozmówcy – nie mają moralnego prawa mówić Kenijczykom, co jest dobre, a co złe.
Odpowiada dr Agnieszka Bryc, ekspertka ds. Rosji, Izraela i bezpieczeństwa międzynarodowego.