W „Lepperiadzie” niekompetencja i niemoralność przylegają do siebie tak ściśle, że wydają się synonimami.

W „Lepperiadzie” niekompetencja i niemoralność przylegają do siebie tak ściśle, że wydają się synonimami.
To książka szaleńca o innym szaleńcu. I uroda tego szaleństwa jest – przyznajmy to – zniewalająca.
Oto w końcu mamy współczesną powieść, przy której nie trzeba zgrzytać zębami ze stresu, że znowu siedzimy w tym samym polsko-konserwatywnym dyskursie.
Świetne edukacyjne książki trafiają do ograniczonej grupy dzieci – i to nie do tych, które są w największej potrzebie.
Nosi spodnie i męskie imię Mike. Ze swoim nie całkiem udanym kolejnym partnerem mieszka tam, gdzie czynsz jest niski, ale co noc budzi ją pociąg.
Fragment książki o pedofilii w polskim Kościele. Dziś o godz. 18.00 w redakcji Krytyki Politycznej spotkanie z autorem.
Puszczajcie książki w obieg – to nie myśliwskie trofea! Maciej Gdula o domowych księgozbiorach.
Widzę setki osób w maskach gazowych, maseczkach chirurgicznych lub maskach do nurkowania. Policjanci wystrzelili kolejne pociski z gazem.
U Wajdy nienawiść do hipsterstwa jest silna. Ani w „Polowaniu na muchy”, ani we „Wszystko na sprzedaż” nie sposób znaleźć pozytywnego bohatera.
Żyjemy w katolickim kraju, w którym zawsze można się pozbyć niepotrzebnych etycznych dylematów przy pomocy cytatu z Biblii. A poza tym rządzi nami rynek.
„Felek i Tola” to książka, która – choć na każdej stronie tryska radosnym dowcipem – traktuje dzieci poważnie i opowiada im prawdziwe dorosłe historie.
Pomarzyć jest zawsze miło. I w tym sensie powieść Akunina „Pory roku” spełnia zadanie typowe dla literatury popularnej.