Bardziej niż „dojrzewać do poboru” lewica powinna pamiętać o obowiązkach państwa wobec obywatela [polemika]
Wyobraźmy sobie, że od jutra wszyscy podlegamy obowiązkowi służby wojskowej. Co otrzymamy w zamian poza wzniosłymi frazesami?
Wyobraźmy sobie, że od jutra wszyscy podlegamy obowiązkowi służby wojskowej. Co otrzymamy w zamian poza wzniosłymi frazesami?
A miało być tak pięknie w Polsce rządzonej przez pozującego w mediach na ojca narodu Donalda Tuska. Ojca? Chyba nieobecnego, a na pewno niezbyt odpowiedzialnego.
O roku nowego rządu i jego odbiorze przez Polaków rozmawiamy z Adamem Traczykiem, dyrektorem organizacji More in Common Polska, która przygotowała badanie „Podziały, nadzieje i wyzwania. Polska rok po 15 października”.
Wydawałoby się, że w demokratycznym kraju wszystkie okoliczności tak tragicznego i brzemiennego w skutki zdarzenia jak śmierć Mateusza Sitka powinny zostać dokładnie wyjaśnione. Najwyraźniej nie leży to jednak w interesie ani armii, ani rządu.
Solidarna Polska sprawiała od początku wrażenie partii nie do końca przekonanej o sensie własnego istnienia jako samodzielny polityczny podmiot.
Premiera nie zmienimy, ale związki partnerskie i prawo do aborcji Lewica musi w tej kadencji dowieźć – rozmowa z Anną Marią Żukowską.
Kto ma największe szanse na prezydenturę, jakim partiom rosną elektoraty fanatyczne i jak Polacy oceniają rok nowych rządów? Przedstawiamy 11 tez odzwierciedlających najważniejsze ustalenia sondażu i wywiadów grupowych, które przeprowadziliśmy z każdym z elektoratów.
To dobrze, że Lewica ma dziś okazję przetestować w praktyce różne strategie radzenia sobie z duopolem KO-PiS. Źle, że w tak burzliwym czasie Lewica popadła niemal w letarg.
PO przygotowało na rocznicę wyborów 15 października niespodziewaną konwencję, na której dużo mówiono o bezpieczeństwie i zapowiedziano strategię migracyjną. Premier przedstawił jednak jej zarys.
Widać, że PiS nie tyle zjada Suwerenną Polskę, ile bierze mocny zakręt w prawo, idzie w ostrą krytykę UE, co dotąd było domeną Suwerennej Polski i kością niezgody, bo PiS wolał grać w sposób bardziej wyrafinowany, choćby po to, by Polska dostała jednak pieniądze z Planu Odbudowy.