Archiwum

Szczerbiak: Ostateczna decyzja w sprawie ACTA coraz bliżej

Komisja ds. Handlu w Parlamencie Europejskim opowiedziała się przeciwko ACTA. Dzięki temu europarlamentarzyści nie będą czekać na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i już na początku lipca ostatecznie rozstrzygną losy kontrowersyjnej umowy. Komentarz Agaty Szczerbiak.

21 czerwca komisja Parlamentu Europejskiego zajmująca się handlem międzynarodowym (INTA) opowiedziała się przeciwko umowie ACTA. Dzięki temu cały Parlament przystąpi do głosowania nad nią już na początku lipca, nie czekając na opinię Trybunału Sprawiedliwości dotyczącą zgodności ACTA z prawem wspólnotowym. W pozostałych komisjach parlamentarnych – przemysłu, prawa, wolności obywatelskich i rozwoju – większość posłów również wystąpiła przeciw umowie.

Stanowisko Komisji ds. Handlu było ważne dla przyszłości ACTA z kilku powodów. Przede wszystkim jest to komisja bezpośrednio związana z treścią umowy, bo zajmuje się sprawami, których ACTA dotyczy, a więc m.in. niekomercyjnym korzystaniem z utworów objętych prawem autorskim. Co ważne, członkiem INTA jest David Martin – autor sprawozdania rekomendującego odrzucenie ACTA przez Parlament.

Do końca nie było pewności, jaki będzie wynik głosowania. Umowę wciąż popiera największe ugrupowanie Parlamentu, czyli Partia Ludowa (EPP), oraz Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (ECR) i Europa Wolności i Demokracji (EFD). Przeciwko ACTA od początku było skrzydło lewicowo-liberalne.

A stawka była wysoka – gdyby większość w komisji zdobyli zwolennicy „przykręcania śruby” w prawie autorskim, czekałoby nas długie oczekiwanie na wyrok Trybunału i związane z tym niebezpieczeństwo zmiany nastrojów politycznych wokół ACTA, zwłaszcza że po zimowych demonstracjach i wystąpieniach przeciwko cenzurowaniu Internetu społeczny sprzeciw nieco ucichł.

ACTA stanowi jednak tylko objaw choroby, która nęka obecny system własności intelektualnej. Zmiany, które nastąpiły w ciągu ostatnich dwudziestu lat, rozszerzyły zasięg prawa autorskiego na całość procesów komunikacyjnych społeczeństwa. Jednocześnie kształt tego prawa nie uległ zmianie i coraz bardziej ingeruje ono w swobodę komunikacji.

Być może dzisiejsze głosowanie, a później ostateczne odrzucenie ACTA przez Parlament Europejski otworzy pole do dyskusji nad takimi problemami, jak np. dozwolony użytek czy skrócenie okresu ochrony praw autorskich (teraz trwa on 70 lat od śmierci autora lub autorki). A bez debaty na poziomie globalnym nie możemy liczyć na poważne zmiany.

__
Przeczytany do końca tekst jest bezcenny. Ale nie powstaje za darmo. Niezależność Krytyki Politycznej jest możliwa tylko dzięki stałej hojności osób takich jak Ty. Potrzebujemy Twojej energii. Wesprzyj nas teraz.

Zamknij