Oburzamy się na „Mein Kampf”, ale czcimy własnych antysemitów
W polskiej historii znajdziemy stosy strasznej antysemickiej literatury, którą nie tylko wydajemy, ale której autorom stawiamy pomniki. Oto przykłady.
Przeszłość to pole bitwy, bo kto ma władzę nad historią, ma władzę nad przyszłością.
W polskiej historii znajdziemy stosy strasznej antysemickiej literatury, którą nie tylko wydajemy, ale której autorom stawiamy pomniki. Oto przykłady.
Oto nowy kanon dla nowego ministra. Jedyny patriotyczny, prawdziwie polski, bez kompromisów i litości dla Żydów, masonów i lewactwa. ONR lubi to.
Konserwacja znalazła się na celowniku ruchów zmiany społecznej. I słusznie – ze wszystkich obszarów związanych z kulturą materialną konserwacja jest prawdopodobnie najbardziej scjentystyczna, biała i wypełniona klasą średnią.
Partia Kaczyńskiego ma w zasięgu ręki przejęcie największego aparatu ideologicznego polskiego nacjonalizmu, zaraz po IPN.
Niektórzy sądzą, że emoji z sierpem i młotem powinno być w Polsce zabronione. Powtarzam: emoji. Komentarz Jasia Kapeli.
Czy doczekamy dnia, w którym polska władza również przyzna, że niechęć do Żydów była wśród Polaków nagminna, a polski współudział w Zagładzie jest faktem historycznym?
Kiedy media publiczne dyskredytują Wałęsę, zmieniają mit Solidarności w historię zdrady narodowej. A w przedsionku czeka już inny mit, mit żołnierzy wyklętych.
Z podlaskiej perspektywy życzylibyśmy sobie narodowego państwa białoruskiego, ale takiego, które nie będzie wzorem dzisiejszej Polski budować konfliktogennych mitologii narodowych.
Cała istota prawicowej propagandy zmierza do przeciwstawiania prawdziwych Polaków spod flagi biało-czerwonej Polakom z tego zgniłego Zachodu, Polakom od flagi tęczowej.
Donos do ministra, nadleśniczy zbesztany i już „Lokalni Patrioci” mogą postawić pomnik Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ.