Czy stalinistką można zostać z wdzięczności?
Odpowiada dr Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz, historyczka i reporterka, autorka książki „Stygmat”.
Przeszłość to pole bitwy, bo kto ma władzę nad historią, ma władzę nad przyszłością.
Odpowiada dr Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz, historyczka i reporterka, autorka książki „Stygmat”.
2 kwietnia 2013 roku ukazała się depesza Polskiej Agencji Prasowej zawierająca wypowiedzi doktor Elżbiety Janickiej z Instytutu Slawistyki Polskiej Akademii Nauk. Następnego dnia rozpętała się burza.
Antykomunizm jest obecnie silniejszy i bardziej rozpowszechniony niż w czasach faktycznej dyktatury komunistycznej, gdy władza „ludowa” wyprowadzała na ulice czołgi.
Zanim postanowimy, czy w czasach bliskości wojny jest miejsce na pacyfizm, czy też przymusowi stosowania przemocy należy się bezwarunkowo poddać, musimy zadać inne pytanie: czego właściwie, jakiego wspólnego dobra chcemy bronić?
Johann Philipp Becker – niemiecki rewolucjonista, sojusznik Marksa i Engelsa – uważał, że wolność Polski jest warunkiem wolności Niemiec. Jego życie i pisma to historia niezwykłego polsko-niemieckiego braterstwa w walce z caratem i europejską tyranią.
Lewica od dawna ma problem z polityką historyczną – w Polsce na tym polu dominuje prawica z przekazem bogoojczyźnianym. Czy odpowiedzią na to ma być opakowanie progresywnej treści w oprawę wizualną kojarzoną raczej z nacjonalistami? Taką strategię zdaje się testować Razem.
W poweekendowym przeglądzie prasy piszemy o szczycie klimatycznym COP30 w brazylijskim Belem, rosnących niepokojach dotyczących bańki AI oraz potwierdzonej po raz kolejny kapitulacji obozu liberalno-lewicowego w walce o historię inną niż prawicowa.
Ambicją twórców tego miejsca, jakim ono jest obecnie, było przejąć kontrolę nad przekazem, nie bacząc na jego złożoność, i puścić go dalej w świat. No i klops!
Przedstawienie przeszłości jako miejsca chaotycznego sytuuje film Michała Kwiecińskiego w opozycji do kina dziedzictwa, a więc obrazów pokazujących przeszłość jako erę stabilności, często gloryfikujących podziały społeczne oraz hierarchię klasową jako naturalny porządek rzeczy.
Odpowiada Paweł Machcewicz, profesor Instytutu Studiów Politycznych PAN, były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.