Na Zachodzie nas szkalują, że mamy niewolników
Konkluzja była jednoznaczna: co prawda my, Polacy, mamy swoje grzechy, ale nie jesteśmy Zachodem, więc zachodnie zwyczaje i porządki nam nie odpowiadają, ale Polsce powinno się współczuć i ją podziwiać.
Przeszłość to pole bitwy, bo kto ma władzę nad historią, ma władzę nad przyszłością.
Konkluzja była jednoznaczna: co prawda my, Polacy, mamy swoje grzechy, ale nie jesteśmy Zachodem, więc zachodnie zwyczaje i porządki nam nie odpowiadają, ale Polsce powinno się współczuć i ją podziwiać.
Mity w Polsce zawsze miały długie życie, a konfrontację z prawdą podejmują tylko śmiałkowie.
To, co uznać można za wielki sukces „1989”, to kobieca opowieść o „Solidarności”.
Napad Brauna był atakiem na historyka i na historię, która nie jest samoubóstwieniem Polaków. PiS-owski establishment wziął taką ubóstwiającą historię za swoją i pisze ją każdego dnia.
Wyskok Brauna doda mu wyborców i zachęci innych do podobnych działań – ocenia badaczka historii polsko-żydowskiej Katarzyna Markusz.
Wypowiedź ministra Czarnka nie była jedynie agitacją skierowaną do swoich fanatyków, ale jasnym przekazem do Unii Europejskiej, który zostanie odczytany wprost: Polska obiera kurs na nacjonalizm.
Przewodniczący KRRiT, „talib” z nadania PiS, nie będzie zadowolony. A tego byśmy nie chcieli.
W XVIII w. Korsyka stanowiła jeden z najmniej rozwiniętych obszarów zachodniej części europejskich wybrzeży Morza Śródziemnego. Powinna być ostatnim miejscem, gdzie mogłaby się narodzić pierwsza nowoczesna konstytucja.
Podpinanie polskich ofiar pod ludobójstwo dokonane na Żydach jest po prostu manipulowaniem historią, i to bardzo specyficznym, bo ma służyć partii rządzącej – mówi poseł Maciej Gdula.
Na obronie „dobrego imienia Polski” przed Barbarą Engelking PiS chce ugrać podobny polityczny kapitał, co na obronie dobrego imienia Jana Pawła II.