Trammer: Rząd Tuska tnie program Kolej Plus po linii politycznej
Cięcia w Kolei Plus uderzają w miasta rządzone przez PiS – i wyglądają jak politycznie „wygodne” oszczędności przebrane za racjonalizację.
Polaryzacja to spór, w którym emocje zastępują fakty, a polityka staje się walką o monopol na „prawdę”.
Cięcia w Kolei Plus uderzają w miasta rządzone przez PiS – i wyglądają jak politycznie „wygodne” oszczędności przebrane za racjonalizację.
Kaja Puto rozmawia ze Sławomirem Sierakowskim i Przemysławem Sadurą o ich najnowszym raporcie „Nowy duopol obali ten system”, przygotowanym z zespołem Instytutu Krytyki Politycznej.
Każdy liberalny rząd w Polsce upadnie, jeśli nie zrealizuje programu reform społecznych, który zbudowałby zaufanie ludu do elit – piszą Sławomir Sierakowski i Przemysław Sadura w swoim szóstym raporcie z badań socjologicznych, przeprowadzonych po wyborach prezydenckich.
PiS i PO mają wspólny cel: wszystko, co realnie lewicowe i potencjalnie zagrażające prawicowej hegemonii, musi zostać zduszone w zarodku.
Gdy już sobie wyjaśnimy, co jest prawdą, a co było kampanijną fikcją, anty-PiS może zacząć myśleć nad tym, w jaki sposób utrzymać władzę.
Umizgi do skrajnej prawicy dla progresywnych wyborców powinny być nieakceptowalne, a bezwarunkowa wierność „mniejszemu złu” to ślepa uliczka.
Wyniki pierwszej tury wyborów mówią coś bardzo ważnego opolskim społeczeństwie. Tylko musimy je wziąć na poważnie.
Polski alt-right ma co świętować. Przy wysokiej frekwencji przekonał do siebie co piątego wyborcę i znalazł się w mocnej pozycji do tego, by zadecydować, kto 1 czerwca zostanie prezydentem oraz jak będzie wyglądała polska polityka w drugiej połowie obecnej dekady.
Politycy w Polsce wyglądają na absolutnie pewnych, że prawicowy elektorat jest z gumy – i wiele wskazuje, że się w tym nie mylą.
Żadna szanująca się demokracja nie może tolerować sytuacji, w której kandydat nielegalnie wrzuca do wyborczego wyścigu niezadeklarowane pieniądze niewiadomego pochodzenia, w ten sposób zapewniając sobie zwycięstwo.