Jak WPan Cfany sprawił, że Adom został rozerwany i nastąpiło wielgie BUM
„Będzie wszystko, co trzeba, żeby zainteresować czytelników”. Kinga Dunin czyta książki Russella Hobana i Iana McEwana – dwie powieści o świecie po apokalipsie.
Strach to najprostsze dziś narzędzie zdobywania władzy i zysków.
„Będzie wszystko, co trzeba, żeby zainteresować czytelników”. Kinga Dunin czyta książki Russella Hobana i Iana McEwana – dwie powieści o świecie po apokalipsie.
Nie naprawimy oddolnie tego, że państwo odmówiło wykonywania swoich konstytucyjnych i ustawowych obowiązków. Patrzymy na tę Amerykę, na Trumpa, na bezduszne ICE i te same osoby i media, dla których to, co dzieje się na Podlasiu, jest akceptowalne, załamują ręce nad złem w Stanach Zjednoczonych.
„Migranci są po prostu ludźmi, których łatwo przeoczyć, gdy przesłaniają ich wielkie idee i tabele z danymi ekonomicznymi” – pisze Helena Anna Jędrzejczak z Kultury Liberalnej, jednej z pięciu redakcji biorących udział w projekcie „Spięcie”.
Dla Donalda Tuska retoryka Brauna, jego sposób bycia, argumenty czy przede wszystkim sposób działania to niemal dar z nieba. Wobec zagrożenia Braunem Tusk już przecież nic nie musi.
Publiczne egzekucje, przemoc w polityce karnej i populistyczna punitywność. Prof. Jarosław Utrat-Milecki przestrzega przed brutalizacją prawa i złudnym poczuciem bezpieczeństwa.
Na wybór Sanae Takaichi na premierkę Japonii warto spojrzeć przez pryzmat tego, co badaczka Rosalind Dixon nazywa „przemocowym feminizmem”, który wykorzystuje feministyczny język i symbolikę do legitymizacji autorytarnej i opresyjnej polityki.
„Precz z Zielonym Ładem”, „Precz z Niebieskim Ładem” (to o UE), „Precz z Tęczowym Ładem!” – wykrzykuje polska prawica. Trudno się oprzeć wrażeniu, że jedyny ład, z którym jej po drodze, to russkij mir.
Prawicowa kontrrewolucja trwa w najlepsze. Ale właściwie dlaczego liberalny, powojenny porządek świata tak łatwo upadł? Odpowiedź przynosi tekst opublikowany niedawno w magazynie Jacobin.
Trump twierdzi, że Ameryce zagraża „wróg wewnętrzny”, demokraci są zdrajcami, a „Antifa” wznieca rebelię. I działa tak, jak gdyby to wszystko było prawdą.
Polityka antyimigracyjna jest zazwyczaj tylko poligonem, gdzie testuje się możliwość ataku na prawa innych słabszych grup społecznych.