Wsparcie Wspieraj Wydawnictwo Wydawnictwo Dziennik Profil Zaloguj się

Prawo i Sprawiedliwość

„Wykładam na uczelni, dużo pracuję, jestem samodzielną matką. Jak uderzą mnie wyższe podatki, to koniec” [LIST]

Jako nominalna członkini klasy średniej czuję się urażona jej opisami w lewicowym medium.

Klasa średnia ma powody, żeby nie płacić za obietnice wyborcze PiS-u [LIST]

Jestem przedstawicielką klasy średniej o mocno lewicowych poglądach, ale nie mam zamiaru zdawać „testu portfela” w państwie rządzonym przez PiS.

Podatki w Polskim Ładzie: burza w szklance wody

Polski Ład to zaledwie minimalna korekta niesprawiedliwego systemu. Ani nie wprowadza realnej progresji podatkowej, ani nie poprawi jakości usług publicznych.

ObserwujObserwujesz

Nowy ład czy nowe wybory?

Polski Ład nie wygląda jak projekt ze środka kadencji. Bardziej przypomina zestaw obietnic składanych na początku roku wyborczego.

ObserwujObserwujesz

Sok z liberalnego komentatora A.D. 1999. Na przykładzie Rafała Grupińskiego

Czyli „polscy liberałowie niczego się nie nauczyli”, odcinek 9384769.

Klasie średniej trzeba zaglądać do portfela

Progresja podatkowa jest najlepszym testerem twojej lewicowości. Możesz biegać na demonstracje, za pomocą kolejnych nakładek na fejsbuku solidaryzować się z osobami dyskryminowanymi, ale to test portfela mówi wszystko.

ObserwujObserwujesz

Deklaracja programowa Polskiego Ładu to kalka z języka PRL

Z całym językiem Polskiego Ładu dzieje się coś naprawdę dziwnego. Widzicie to?

Polski Ład, czyli wspaniała fantazja o poprzedniej cywilizacji

Czapka z głowy, sam bym programu spajającego Zjednoczoną Prawicę lepiej nie napisał.

ObserwujObserwujesz

Po trupach i na gębę, czyli wybory w kraju z patyka i śliny

Oto NIK przyjrzał się wyborom kopertowym. Co ustalono? Kto podejmował działania, nie mając żadnych podstaw prawnych? Kto poniesie konsekwencje? I wreszcie, kto za to wszystko zapłaci?

ObserwujObserwujesz

„500+ na zdrowie” – czy na prywaciarza?

Zanosi się na drugą falę prywatyzacji, odcinek nie-wiadomo-który. Oto państwo wyjmuje pieniądze z budżetu i zamiast wzmocnić ledwie dyszące usługi publiczne, przeleje miliardy do sektora komercyjnego.

ObserwujObserwujesz
Wczytywanie...