Sfard: Konfliktu izraelsko-palestyńskiego nie da się odłożyć na bok
Rozmowa z Michaelem Sfardem, prawnikiem, który reprezentował izraelskie i palestyńskie organizacje, ruchy i aktywistów zajmujących się prawami człowieka i pokoju.
Test sumienia zachodniego świata.
Rozmowa z Michaelem Sfardem, prawnikiem, który reprezentował izraelskie i palestyńskie organizacje, ruchy i aktywistów zajmujących się prawami człowieka i pokoju.
Pierwsza zasada dociekań dotyczących historycznego kontekstu toczącej się w Gazie wojny to: żadnych tabu.
Skoro obiecywanego w Oslo rozwiązania dwupaństwowego wciąż nie udało się wprowadzić w życie, nasuwa się pytanie – czy są inne możliwości rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego?
Kraje Ameryki Łacińskiej nie mają wpływu na politykę Izraela wobec Gazy, a jednak głosy ich liderów brzmią wyraźniej i krytyczniej niż głos prezydenta USA.
Kwestionowanie liczby ofiar trwających bombardowań pełni konkretną funkcję, zgodną z interesem Izraela: umniejszenia skali przemocy, jaką stosuje w zemście za atak zbrojnego skrzydła Hamasu z 7 października.
Powieść palestyńskiej pisarki Adanii Shibli to niewielka książka o może niewielkiej sprawie wobec rozgrywającej się dziś tragedii, ale przecież ostatecznie wszystko w historii składa się z drobnych szczegółów.
Walka o prawa ludności palestyńskiej nie jest sprzeczna ze zwalczaniem antysemityzmu. Przeciwnie: to jedna i ta sama walka.
To musi być jakaś pomyłka. A nawet jeśli nie – jak właściwie mielibyśmy zareagować? Wielu z nas było w Izraelu, to fajne państwo, takie, do którego jeździ się na wakacje.
Pytana przez Krytykę Polityczną, czy czuje się osamotniona ze swoimi poglądami na temat tego, co dzieje się w Izraelu i Palestynie, Anna Maria Żukowska odpowiada krótko: „Tak”.
Nowa wojna w Strefie Gazy wywołała geopolityczny kryzys, którego następstwa mogą sięgać dalej niż wojna w Ukrainie.