Telewizyjni obrońcy demokracji upadają zbyt wolno
Jakiej demokracji broni eksredaktor „Newsweeka” i jemu podobni? Obawiam się, że tej na modłę starożytną, bez kobiet i najmniej uprzywilejowanych
Jakiej demokracji broni eksredaktor „Newsweeka” i jemu podobni? Obawiam się, że tej na modłę starożytną, bez kobiet i najmniej uprzywilejowanych
Bezprawie w Amazonii ma długą historię, ale za prezydentury Bolsonaro sytuacja znacznie się pogorszyła.
Korczakowska idea traktowania dziecka jak człowieka może była dotąd czymś, co teoretycznie wydawało mi się zrozumiałe, jednak w praktyce sama nie zawsze postępowałam zgodnie z tą myślą.
Gdyby ogólnopolscy dziennikarze spędzili poza dużym miastem więcej czasu, wiedzieliby, że Polska pozawarszawska jest wściekła na to, jak przedstawia się ją w mediach – mówi nam Andrzej Andrysiak, autor książki „Lokalsi”.
Polacy, jak się spóźnią z jakąś składką podatkową dni kilka, to już cali w stresie, że co to będzie. A Kraśko? Cyk, i do fury bez prawka, PIT-u akurat składać nie jedzie.
W odróżnieniu od innych produkcji reality TV z udziałem dzieci program „Surowi rodzice” wzbudzał sprzeciw. Fragment książki „Superniania kontra trzyletni Antoś”.
Dla wielu dziennikarzy, zwłaszcza w dużym, zdecentralizowanym państwie, równie istotne – o ile nie jeszcze ważniejsze – co wyniki wyborów prezydenckich jest to, kto trzyma władzę na szczeblu regionalnym i lokalnym.
Mamy XXI w., a argumenty o chorobie psychicznej rzekomej ofiary, ocena jej wyglądu, mimiki, gestów, reakcji na przemoc, łączenie alkoholizmu z przemocą rzekomej ofiary – wciąż są stosowane na sali sądowej.
Rozmowa z Anną Golus, autorką książki „Superniania kontra trzyletni Antoś. Jak telewizja uczy wychowywać dzieci”, wydanej przez Wydawnictwo Krytyki Politycznej.
To jak cofnięcie w edukacji antyprzemocowej o całe lata świetlne.