Konieczny: Obce rakiety zabiły dwójkę polskich obywateli. Winę za to ponosi Rosja
Są takie tematy, w których zagrożenie bezpieczeństwa kraju powinno popychać partie opozycyjne do tym ostrzejszej krytyki rządu – mówi poseł Maciej Konieczny.
Są takie tematy, w których zagrożenie bezpieczeństwa kraju powinno popychać partie opozycyjne do tym ostrzejszej krytyki rządu – mówi poseł Maciej Konieczny.
Krótki przegląd reakcji dziennikarzy i publicystów na wydarzenia w powiecie hrubieszowskim pokazuje jasno: w Polsce mamy media głupsze niż polityków. A przecież polityków mamy naprawdę głupich.
Zadajcie sobie pytanie: czy ktokolwiek może być „ponad to” w wojnie, która w rzeczywistości jest współczesnym ludobójstwem?
Dowcipnisie zaszkodzili nie tylko koncernom, ale też zwykłym ludziom. Mogli to zrobić, bo działali na przejętym przez Elona Muska Twitterze.
Budowa płotu z drutu żyletkowego na granicy z obwodem kaliningradzkim dużo więcej mówi o polskiej polityce bezpieczeństwa, kondycji dziennikarstwa i o masowej wyobraźni Polek i Polaków niż o realnych zamiarach Rosji wobec tej granicy.
Dziennikarze Robert Mazurek i Krzysztof Stanowski mało wiedzą o molestowaniu seksualnym, ale to nie przeszkadza im pieprzyć głupoty na YouTubie.
Dla wciąż jeszcze młodej i pełnej ideałów feministki Stowarzyszenie Kongres Kobiet to ciało ważne, nawet jeśli nie tak progresywne, jak bym sobie tego życzyła. Niemniej zaproszenie na tegoroczne dwudniowe spotkanie osób, którym równość płci leży na sercu, umieściłam w zakładce „wielki zaszczyt”.
W piątkowym poranku w radiu Tok FM Jacek Żakowski zapowiedział powrót do audycji Tomasza Lisa. Czy jako współuczestniczka tego programu byłam tym zaskoczona? Bardzo.
Nawet przepraszając za kulturę zapierdolu, Tomasz Lis nie rozumie, że stosuje swoiste non-apology. Najwięcej wciąż opowiada o tym, jak to on sam bardzo dużo pracuje, a inni już nie – ale łaskawie dziś już od nich tego nie wymaga.
Wywiad z Tomaszem Lisem w Krytyce Politycznej miejscami brzmiał tak: w poniedziałek dwa maratony, w tym samym czasie kolegium i udar. I tak czternaście dni w tygodniu.