Indie: Druga fala COVID-19 dewastuje kraj
Nie tak to miało wyglądać. Indie, z własną szczepionką i ogromnym potencjałem jej produkcji, miały pokazać Zachodowi, że są samowystarczalne i gotowe wspierać inne kraje Południa.
Nie tak to miało wyglądać. Indie, z własną szczepionką i ogromnym potencjałem jej produkcji, miały pokazać Zachodowi, że są samowystarczalne i gotowe wspierać inne kraje Południa.
Jak mówi bohater „Białego Tygrysa”, człowiek urodzony w tym miejscu gdzie on ma tylko dwie opcje: przestępstwo lub politykę. Która jest uczciwsza?
Warto przypadek indyjskiego protestu obserwować dokładnie. Jest to dziś bowiem największe na świecie laboratorium sprzeciwu wobec hegemonii prawicy nowego typu.
W Indiach co osiem minut ginie dziecko: porwane przez handlarzy, sprzedane do nielegalnej adopcji albo oddane do pracy przez rodziców przymuszonych głodem.
Jak to jest codziennie przytulać pięćdziesiąt obcych osób?
Muzułmanów się odczłowiecza, poddaje ostracyzmowi gospodarczemu i społecznemu, nazywa „koronadżihadystami”. Rozmowa z Arundhati Roy.
Zdecydowany krok wstecz w zakresie prawa pracy budzi w Indiach i Bangladeszu najgorsze skojarzenia z kolonialną eksploatacją.
Reakcje liderów skrajnej prawicy na pandemię noszą wyraźne znamiona ideologii faszystowskiej.
Jak wygląda lockdown, gdy trzeba wychodzić nawet do wspólnej toalety, a masy dorywczych pracowników migrują w poszukiwaniu zarobku?
Ktoś odwiedzający Indie pod rządami Modiego zobaczy kraj zamieszkany przez dwa wielkie plemiona: nacjonalistów i zdrajców.