Łotwa wymaga lojalności. Rosyjskojęzyczni mieszkańcy muszą wybrać
Czy Łotwa zdemontuje tory kolejowe łączące ją z Rosją? Na razie wymaga od rosyjskiej mniejszości lojalności i znajomości języka – bądź opuszczenia kraju.
Wspólnota, która musi wymyśleć się na nowo.
Czy Łotwa zdemontuje tory kolejowe łączące ją z Rosją? Na razie wymaga od rosyjskiej mniejszości lojalności i znajomości języka – bądź opuszczenia kraju.
Dla uczestników to wyjątkowe wydarzenie, ale Primavera Sound jest także częścią większej debaty o tym, jak zmienia się miasto.
Mołdawia, jak wiele europejskich państw posiadających dużą mniejszość rosyjskojęzyczną, jest dla rosyjskich służb wymarzonym obszarem rekrutacji. To laboratorium rozwiązań, które są potem aplikowane w reszcie Europy.
Proponuję zostawić Google Maps z jej „Złotymi Kutasami” w spokoju i pobłądzić po najlepszej mapie w internecie. Oto królicza nora, która udowadnia, że każdy kraj jest trochę gejowy.
Chciałabym się mylić, ale można prognozować, że rosyjska prowokacja, przed którą mają ostrzegać Amerykanie, nie odwróciłaby antyukraińskich nastrojów w Polsce, a tylko je pogłębiła – i doprowadziła do jeszcze większej erozji poparcia dla Ukrainy w tej wojnie.
Festiwale literackie, puste krzesła, poeci w więzieniach – gruziński pisarz Arczil Kikodze o tym, jak uprawia się kulturę w oblężonej twierdzy, gdy Europa zamienia się w mit.
Wbrew nakazowi Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Polska deportowała trzech afgańskich uchodźców w ręce talibów. Teraz UE zaprasza talibów do Brukseli na rozmowy w sprawie odsyłania uchodźców.
Jeśli ludzie będą kojarzyć walkę ze zmianami klimatu z władzą zabraniającą im włączyć klimatyzację w 40-stopniowy upał, to zagłosują na najgorszych populistów. Czy czeka nas kosztowna klimatyzacyjna anarchia?
Chociaż europejskiemu ELNET-owi wciąż dużo brakuje do potęgi amerykańskiego AIPAC-u, zadziwiające jest, jak niewiele wiemy o działalności izraelskiego lobby w Unii Europejskiej i jak rzadko interesuje się nią mainstream.
Starmer zawsze sprawiał wrażenie polityka, który nigdy polityki specjalnie nie lubił. W podsumowaniach jego kariery pojawia się opinia, że był chyba najbardziej sztywnym brytyjskim premierem od czasów Clementa Attlee.