Nierówności rosną, a państwo się nie bada
W Polsce najbogatszy 1 procent znika z badań, bo ciężko na niego trafić w losowej ankiecie. A państwo nawet nie próbuje go szukać – mówi Paweł Bukowski, ekonomista, współautor „Nierówności po polsku”.
Światem rzadzą pieniądze, ale gospodarka nie jest po to, żeby nieliczni mogli się bogacić, ale żeby wszyscy mieli co jeść.
W Polsce najbogatszy 1 procent znika z badań, bo ciężko na niego trafić w losowej ankiecie. A państwo nawet nie próbuje go szukać – mówi Paweł Bukowski, ekonomista, współautor „Nierówności po polsku”.
Przy okazji każdego sporu o podatki miliarderzy zapowiadają, że wyjadą, jeśli państwo zażąda od nich uczciwego wkładu w finansowanie usług publicznych. Większość polityków bierze te groźby na poważnie, mimo że czarne scenariusze nigdzie się nie spełniły.
Wszystkie badania wskazują na ten sam mechanizm: najbogatsi mogą z łatwością unikać płacenia podatku od dywidend – swojego głównego źródła dochodów – dzięki wykorzystywaniu spółek holdingowych, które chronią ich dochody przed podatkiem dochodowym od osób fizycznych.
PiS kojarzy się z programami socjalnymi, nieufnością wobec ludzi zamożnych, wyrażoną słynnym zdaniem Lecha Kaczyńskiego: „jeśli ktoś ma pieniądze, to skądś je ma”. Ale balcerowiczowski zwrot tej partii jest powrotem do korzeni.
Unia Europejska zamierza na poważnie dołączyć do globalnej rywalizacji gospodarczej. Niestety, europejskie centrum chce tego dokonać przykręcając kurek z pieniędzmi mniej zamożnym regionom UE i dokręcając śrubę pozaunijnym peryferiom.
AI umościło się po obu stronach procesu szukania pracy. Nie wiadomo już, czy rekruter jest prawdziwy, czy oferta jest prawdziwa, czy kandydat jest prawdziwy, a nawet czy nazwa stanowiska mówi prawdę na temat pracy (o ile ta istnieje).
Zaginiony Sylwester Suszek prezentował starannie przemyślaną ideologię, która jest w dużej mierze spójna z doktryną wszystkich kryptowaluciarzy oraz internetowych coachów biznesu. Pozwoliła mu ona owijać rozmówców wokół palca i rozwinąć błyskotliwą karierę.
Za równowartość tegorocznego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) rząd mógłby wprowadzić w całym kraju bezpłatną komunikację lokalną. A to doprowadziłoby do spadku cen na stacjach.
Gry wideo to kolejny obszar, w którym Saudowie szukają nowych sposobów na zarabianie. Ale pieniędzy szejków nie powinno traktować się jak każdych innych inwestycji.
Kiedy publicznych pieniędzy na pomoc brakuje, organizacje humanitarne muszą szukać prywatnych donorów. A ci nie zawsze chcą finansować to, czego potrzebują ludzie w kryzysie.