Dlaczego likwidacja porodówek nie rusza opinii publicznej?
Tkwimy w błędnym kole, w którym szpital ma być rentowny, bo myślimy jak księgowi, a składka zdrowotna ma być niska, bo myślimy jak oskładkowani. Rzadko jednak myślimy jak pacjenci.
Światem rzadzą pieniądze, ale gospodarka nie jest po to, żeby nieliczni mogli się bogacić, ale żeby wszyscy mieli co jeść.
Tkwimy w błędnym kole, w którym szpital ma być rentowny, bo myślimy jak księgowi, a składka zdrowotna ma być niska, bo myślimy jak oskładkowani. Rzadko jednak myślimy jak pacjenci.
Z powodu wasalnej postawy względem USA Polska traci prestiż, co odbija się również na gospodarce. Marka „made in Poland” przestaje kogokolwiek obchodzić, staliśmy się jakimś drugorzędnym poddostawcą.
Monachium pokazało jedno: Ameryka idzie swoją drogą, a Europa zaczyna to rozumieć. Pytanie brzmi, czy zdąży się dozbroić, zanim wyborcy zmienią jastrzębi na partie „pokoju”.
Kiedy jesteśmy oskubywani przez cwaniaków, a ludzie, którzy wydają się od nas mądrzejsi, racjonalnie nam tłumaczą, że to jest w porządku i w zgodzie z prawem, nietrudno utracić wiarę w ekspertów, praworządność i w system jako taki.
Lata kryzysu wytworzyły społeczną podklasę, której rozmiar co najmniej do czasów powojennych nie wrócił do skali znanej sprzed 1929 roku – mówi autor książki „Zredukowani”.
Jeśli demokracja i jej elity tracą w oczach obywateli prawomocność, to dlatego, że przez dziesięciolecia owe elity robiły z demokracji pośmiewisko, wmawiając nam, że rażące nierówności są naturalnym i właściwym stanem rzeczy.
Być może na ocalenie partii jest już za późno, ale czy w Polsce w ogóle jest miejsce na centrum wg pomysłu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz?
Parasanacyjny „kaczyzm” właśnie schodzi ze sceny, a to może oznaczać obranie kursu węgierskiego. W dłuższej perspektywie jednak stwarza to szanse dla lewicy, której rozwój w klasie ludowej blokował Kaczyński ze swoim socjalem.
Hiszpański rząd podjął decyzję o przyznaniu praw do legalnego pobytu setkom tysięcy imigrantów i uchodźców. Pedro Sánchez uzasadniał decyzję słowami: „Na przestrzeni dziejów migracja była jednym z głównych motorów rozwoju narodów, podczas gdy nienawiść i ksenofobia były – i nadal są – ich największymi niszczycielami”.
Gdy ceny rosną, cieszą się bogaci, bo zarobią na tym jeszcze więcej. Kapitalizm zaspokaja wyłącznie ich potrzeby.