Rząd przedstawił projekt reformy podatkowej. Zaskakująco przyzwoity
W obszarze podatków od Koalicji Obywatelskiej można oczekiwać wszystkiego, co najgorsze. Tymczasem dostaliśmy ustawę, która znów przybliży nas nieco do standardów Europy Zachodniej.
Światem rzadzą pieniądze, ale gospodarka nie jest po to, żeby nieliczni mogli się bogacić, ale żeby wszyscy mieli co jeść.
W obszarze podatków od Koalicji Obywatelskiej można oczekiwać wszystkiego, co najgorsze. Tymczasem dostaliśmy ustawę, która znów przybliży nas nieco do standardów Europy Zachodniej.
Niepozorna czynność, jaką jest płacenie bezgotówkowe, może mieć wymiar geopolityczny. Szczególnie w czasach, gdy globalny hegemon agresywnie monetyzuje swoją dominację.
AfD widzi w Polsce dowód, że można zatrzymać migrację. Polska prawica patrzy na Niemcy jak na państwo pogrążone w kryzysie. Oba obrazy mają więcej wspólnego z politycznymi potrzebami niż z rzeczywistością – mówi nowy redaktor naczelny czasopisma „Dialog”.
Polska jest krajem o największym rozwarstwieniu w Unii Europejskiej. Ale podniesienie podatków od majątków i dochodów najbogatszych kilku procent nadal nie mieści się w debacie publicznej, bo nad jej granicami czuwają ci, którzy mają najwięcej.
14 lipca Pyszne.pl ogłosiło koniec pewnej epoki. Firma porzuca model zatrudniania, który – jak na standardy rynku dostaw jedzenia – można było uznać za przyzwoity. W ocenie kurierów sytuacja jest również konsekwencją opóźnień po stronie państwa.
Zalanie Europy chińskimi komponentami i produktami już ma negatywne konsekwencje dla europejskiego przemysłu, ale jeśli UE nie podejmie sprawnych działań, skutki w postaci wzrostu bezrobocia i poparcia dla skrajnej prawicy będą najbardziej odczuwalne w naszej części Europy, w tym w Polsce.
Jeśli kampania nalotów na magazyny Wildberries doprowadzi do bankructwa spółki, co przy skutecznych atakach na kolejne obiekty nie jest wykluczone, to niejeden rosyjski oligarcha będzie się zastanawiał, jak przekonać włodarza Kremla do realnych negocjacji z Ukrainą.
Masowe nacjonalizacje, przejmowanie banków, demokratyzacja zarządzania przedsiębiorstwami, stopniowe uspołecznienie kapitału. Nie, to nie program współczesnej „skrajnej lewicy”, lecz postulaty partii, które jeszcze pół wieku temu uchodziły za zwykłą socjaldemokrację i stanowiły część politycznego mainstreamu.
Żarty to koń trojański. Wyobrażam to sobie tak: jakiś chłop przychodzi z browarem na mój stand-up, myśli, że będzie dobra zabawa, a wychodzi jako komuch.
Opowiada dr Maria Libura z Klubu Jagiellońskiego i Polskiej Sieci Ekonomii, współautorka raportu „Solidarność, która się opłaca. Nowy Model finansowania ochrony zdrowia w Polsce” (2026).