„Efekt widza” zobojętnia na cierpienie. Jak go przełamać?
W nadchodzących miesiącach miliony ludzi mogą umrzeć z głodu. Co możemy zrobić, by nie przyglądać się temu bezczynnie?
W nadchodzących miesiącach miliony ludzi mogą umrzeć z głodu. Co możemy zrobić, by nie przyglądać się temu bezczynnie?
Przepaść między bogatymi a biednymi rośnie z roku na rok, a jednak wciąż nie wywołuje to większego społecznego sprzeciwu.
Powrót dyktatorskiego klanu do władzy to porażka neoliberalnej polityki, ale i lewicowej wyobraźni.
Rząd PiS zadba o przedsiębiorców i kredytobiorców. O tych, którzy z trudem żyją od pierwszego do pierwszego, nie troszczy się wcale.
Pouczają nas, że mamy się przejmować Ziobrą i Macierewiczem, a nie ceną chleba i biletów tramwajowych. Nie wygrają żadnych wyborów.
Przypadki celowego zaniedbania biedniejszej części amerykańskiego społeczeństwa podczas pandemii są „szokujące, niemoralne i niesprawiedliwe”.
Dzięki mobilizacji indyjskich rolników zwykli ubodzy ludzie zaczęli ufać, że sprawy mogą się odmienić. Dla klasy politycznej jest to przerażające.
Wstydzę się za to, co władza robi ludziom. Za to, co bogaci robią biednym.
Demokraci rządzą Stanami tak, jak gdyby jedyną grupą, której roszczenia muszą zaspokoić, byli miliarderzy finansujący ich kampanie.
Czasami, kiedy nie jestem aż tak wkurzona na z roku na rok coraz bardziej „moich” Amerykanów, jest mi ich strasznie żal.