Złe miejsce o złej godzinie
„Nie piliśmy i nie jedliśmy od czterech dni. Chcemy się wydostać z tego piekła”. Historię afgańskich informatyków, którzy trafili na polsko-białoruską granicę, opisuje Andrzej Meller.
„Nie piliśmy i nie jedliśmy od czterech dni. Chcemy się wydostać z tego piekła”. Historię afgańskich informatyków, którzy trafili na polsko-białoruską granicę, opisuje Andrzej Meller.
Jeśli nie będę wykształcona, każdy będzie mógł robić ze mną, co chce – mówi 15-letnia Mehdija. Z Kabulu pisze Jagoda Grondecka.
Fryzjerzy, oficerowie wywiadu, pracownicy Kancelarii Prezydenta i menadżerowie afgańskich firm. Przyjechali tak, jak stali, niekiedy dosłownie w jednych klapkach. Nie mają nic.
Odmowa jakiejkolwiek pomocy finansowej dla Afganistanu jest nieodpowiedzialna i nieludzka.
Oczywiście, że Afganki są w niebezpieczeństwie i potrzebują pomocy, ale to nie islamu się boją – mówi Monika Ben Mrad, ekspertka od psychologii religii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Klęska USA w Afganistanie to symboliczny koniec neoliberalizmu i początek dominacji nowego systemu – kapitalizmu autorytarnego.
Nie wiem, czy widziałam w życiu coś bardziej dewastującego psychicznie. Ale wiem na pewno, że nadzieja dla Afganistanu jest bardzo krucha – mówi dziennikarka Jagoda Grondecka.
Tragedia nie dzieje się już tylko na granicy. Tragedią jest sytuacja, w której zarówno rząd, jak i prezes największej partii opozycyjnej przedkładają polityczny interes ponad ludzkie życie – pisze w liście do redakcji uczeń liceum.
Mam wielki żal, że osoby takie jak Tusk nie wypowiadają się w sprawie uchodźców na granicy polsko-białoruskiej jednoznacznie – mówi Janina Ochojska.
Zachód musi dążyć do nawiązania relacji z rządem talibów, a nie do izolowania Afganistanu lub zagłodzenia jego mieszkańców.