Cyfrowy detoks nie istnieje. Dlaczego nie potrafimy zebrać myśli
Kapitalizm, nie tylko cyfrowy, popycha nas do granic biologicznej wytrzymałości.
Kapitalizm, nie tylko cyfrowy, popycha nas do granic biologicznej wytrzymałości.
Nasilenie grupowego narcyzmu pomaga przewidzieć, czy dana zbiorowość będzie wybierać populistów, czy jest ksenofobiczna i czy jest podatna na teorie spiskowe.
Ciąża przebiegająca poza ludzkim ciałem mogłaby być krokiem w kierunku prawdziwie równego społeczeństwa – reprodukcja gatunku trwa, ale jej kosztami nie jest obciążona już tylko jedna z płci.
Czy kapitalizm doceni usługi świadczone przez przyrodę? Na pewno zrobią to ci, którzy skorzystają z opracowanego przez polskie naukowczynie Kalkulatora Korzyści z Drzew.
Smith zmarnował szansę, by oddać głos kobietom. Zamiast tego wykorzystał platformę Hollywoodu, by zademonstrować milionom podziwiających go chłopców, że kiedy ktoś ich wkurzy, to adekwatną reakcją jest fizyczna agresja.
Jedna z moich studentek zadała mi niedawno takie pytanie: „rodzice przyjęli do domu Ukraińców, a mój młodszy brat jest wściekły i niezadowolony, że zajmują mu pokój. Jak uczyć go empatii?”.
Dryfujemy na cienkiej tratwie między zaangażowaniem emocjonalnym i współodczuwaniem a pogrążaniem się w jakiejś odmianie apatii. Rozmowa z Cvetą Dimitrovą.
Czyli „z nikim mi się tak dobrze nie rozmawiało” jak wtedy przy frappé, z absolwentem podobnie prestiżowego kierunku, w wielkim mieście przypominającym moje.
Akcja filmu jest zabawna i wartka, jednak dla mnie, podobnie jak dla wielu innych osób zaangażowanych w ochronę środowiska oraz naukowców zajmujących się klimatem, to rzeczywistość, jaką znamy.
To już drugi rok, kiedy naukowców w mediach widzimy głównie w kontekście falujących wykresów pokazujących stan pandemii. Nauka zresztą ma na tym froncie sporo wygranych bitew, ale na koronawirusie jej osiągnięcia się nie kończą.