Dlaczego Polacy odwrócili się od Ukrainy?
To nie Ukraińcy się zmienili. Z badań Instytutu Krytyki Politycznej wynika, że zmieniły się polska polityka, debata publiczna i sposób, w jaki państwo poradziło sobie z kryzysem uchodźczym.
To nie Ukraińcy się zmienili. Z badań Instytutu Krytyki Politycznej wynika, że zmieniły się polska polityka, debata publiczna i sposób, w jaki państwo poradziło sobie z kryzysem uchodźczym.
Grindr miał ułatwić spotkania ludziom, którzy nie mieli dostępu do bezpiecznych queerowych przestrzeni offline. Dziś darmową wersję zalewają reklamy, podstawowe funkcje trafiają za paywall, a osoby korzystające z aplikacji skarżą się niechciane treści seksualne, dyskryminację i nieskuteczną moderację.
Trwają prace nad ustawą o asystencji osobistej, czyli wsparciu dla osób z niepełnosprawnościami. Jej przyznanie ma być uzależnione od liczby uzyskanych punktów, a próg ma wynosić 80. Dla części OzN to zapora nie do przejścia.
Rozumiem i podzielam sprzeciw aktywistów przeciwko zabijaniu dzików w miastach. Ale problemu nie rozwiążą oderwane od rzeczywistości propozycje.
W stolicy do lekarza psychiatry w publicznej placówce można umówić się praktycznie z dnia na dzień. W Radomiu trzeba poczekać trzy miesiące, w Płocku – prawie dwa lata. Skąd te różnice?
Radość z obserwowania paniki w oczach polityków KO to tylko plaster, bo przecież żadnej sprawiedliwości nie stanie się zadość. A jeśli KO przegra wybory, to ponownie wygra je PiS, tylko w wersji dużo bardziej radykalnej niż poprzednio.
Wiele lisów wciąż boi się swobodnie spacerować po lesie z innym lisem pod łapkę, a uciszanie protestów ma swoją długą i niechlubną tradycję, utrudniającą walkę o równość.
Prawica staje przed moralnym testem, który oblała 100 lat temu.
Na koniec wieku typowy sztorm będzie zalewać niektóre dzielnice Gdańska, a Żuławy będą zalane całe. Półwyspu Helskiego być może nie da się uratować. Musimy w Polsce zacząć stawiać sobie pytanie: co będziemy chronić, a czego nie.
Żarty to koń trojański. Wyobrażam to sobie tak: jakiś chłop przychodzi z browarem na mój stand-up, myśli, że będzie dobra zabawa, a wychodzi jako komuch.