Skalibrowanie przez wpierdol, czyli gdzie nie sięga emancypacja
Do dziś istnieją wspólnoty ściśle zarezerwowane dla mężczyzn i to właśnie one są jawnie homofobiczne. Tak się jakoś składa, że męskie umiłowanie Boga, narodu lub klubu sportowego łączy się z egzaltowaną ekspresją nienawiści do nieheteroseksualnych mężczyzn.
