Pisowska szafa Lesiaka
Czy podsłuchiwanie się w polityce robi jeszcze na kimś większe wrażenie?
Czy podsłuchiwanie się w polityce robi jeszcze na kimś większe wrażenie?
Jak to możliwe, że znowu przegraliśmy?
PO celnie trafia ze swoim hasłem, którego podstawowym celem jest wtłoczenie do umysłów Polaków przekazu, że za wzrost cen odpowiada PiS. I nawet jeśli drożyzna nie zniknie po ewentualnym przejęciu władzy przez opozycję, to będą to już problemy wygranych.
Pamiętacie państwo awanturę o zakaz palenia w knajpach? Tyrady o wolności, o rzekomych masowych bankructwach restauratorów? I co? I nic. Zakaz przeszedł, palą na zewnątrz. Bo Polak ponarzeka, pomarudzi, ale w końcu się dostosuje.
Dziennikarze opisali biznes wicepremiera sportu, którego spółka miała za kolosalne pieniądze oferować leczenie niepotwierdzoną medycznie terapią nieuleczalnie chorych, w tym także dzieci. Czy kimkolwiek to wstrząśnie?
Nie noszę maseczki, i co? I nic, nie choruję i nie umieram. Wczoraj byłem bez maseczki w autobusie i nic się nie stało. Przeżyłem. Katastrofa nie nadeszła.
Czy symboliczne opowiedzenie się po stronie brunatnych, którym stałaby się tak ogromna krzywda, że pomaszerowaliby zamiast w poprzek, to wzdłuż Wisły, było konieczne?
Nastały czasy społecznego marazmu politycznego.
Czyli liberalna opozycja nie rozumie… odcinek 48457690940.
Przez lata próbowano balansować między artystyczną kreacją a bardziej lub mniej udaną próbą jej komercjalizacji. Mata zwyczajnie przestał się z tym szczypać.