Pucz Kappa, robotnicza solidarność i niewykorzystana szansa na powstrzymanie nazistów
Ponad sto lat temu strajk kilkunastu milionów Niemców ocalił Republikę Weimarską przed upadkiem w kilka miesięcy po jej powstaniu.
Ponad sto lat temu strajk kilkunastu milionów Niemców ocalił Republikę Weimarską przed upadkiem w kilka miesięcy po jej powstaniu.
Z pozoru banalny spór lingwistyczny rozgrzał debatę publiczną we Francji, co od początku mogło być celem lewicowego polityka, szykującego się do kampanii prezydenckiej.
Naziści doszli do władzy przy pomocy najbogatszych niemieckich kapitalistów, w ich interesie przeprowadzili pierwszą w historii masową prywatyzację, a mimo to niektórzy dalej wierzą w socjalizm NSDAP. Kryje się za tym coś więcej niż zwykła ignorancja – skrajna prawica przepisuje historię, aby zrehabilitować atrakcyjne dla niej elementy ideologii nazistowskiej.
„Antifa znowu morduje ludzi”; „lewica ma krew na rękach” – takie hasła krążą w sieci za sprawą tragedii, która wydarzyła się ostatnio we Francji.
Trzydniowa rzeź, podczas której żołnierze i uzbrojone bandy polowały na przypadkowych cywilów, śmierć dziesiątek tysięcy Etiopczyków, wreszcie – największa masakra chrześcijan w dziejach Afryki. Włosi wolą o tym nie pamiętać.
W styczniu amerykański oddział TikToka przeszedł pod kontrolę amerykańskich inwestorów, wśród których znaleźli się sojusznicy aktualnej administracji. Niedługo potem na platformie doszło do przypadków ograniczania zasięgów treściom atakującym m.in. ICE czy samego Trumpa. Czy trzeba się przyzwyczajać do tego rodzaju ukrytej cenzury?
Meksyk w ostatnich latach może stanowić dla lewicy jedną z nielicznych historii sukcesu za sprawą ogromnego postępu społecznego, którego dokonały tam socjaldemokratyczne władze. Jednak krytycy zarzucają prezydentce Claudii Sheinbaum i jej poprzednikowi autorytarne zapędy. Chociaż jest w tym ziarnko prawdy, to większy problem stanowić może zbytnia zachowawczość lewicy, niż jej domniemany radykalizm.
Arabska Wiosna kojarzy się z rozczarowaniami i krwawymi konfliktami, ale jej klęska może oznaczać jedynie chwilę wytchnienia dla bliskowschodnich i północnoafrykańskich dyktatur.
Po raz kolejny w rządzonym przez ajatollahów Iranie dochodzi do masowych protestów i po raz kolejny spotykają się one z okrutnymi represjami, prowadzącymi do śmierci setek lub tysięcy ludzi. Obecne niepokoje są najsilniejsze od wielu lat i świadczą o pogłębiającym się kryzysie reżimu – ale jego upadek wcale nie jest pewny.
Najpotężniejszy członek NATO grozi innemu interwencją zbrojną, jeśli ten nie sprzeda mu swojej wyspy. Brzmi absurdalnie, ale taka jest rzeczywistość – Stany Zjednoczone uważają zajęcie Grenlandii za kluczowe dla swojego bezpieczeństwa narodowego, podczas gdy Europa wciąż nie może zaakceptować faktu, że główny sojusznik stał się rywalem.