Paulina Siegień przyjechała na Podlasie z Trójmiasta. Razem z mężem Wojtkiem zamieszkali na wsi, gdzie zaczęli ratować stare drewniane domy. Paulina założyła też Koło Gospodyń Wiejskich. Po wprowadzeniu państwowego wsparcia liczba zarejestrowanych kół zaczęła gwałtownie rosnąć. Dziś działają ich tysiące. Ale pieniądze to tylko część tej historii. Jak Koła Gospodyń Wiejskich w ostatnich latach zmieniają polską wieś?
KGW to nie tylko pierogi, dożynki i ludowe stroje. To miejsca, w których kobiety organizują życie swoich miejscowości, uczą się nowych rzeczy, zdobywają sprawczość i budują relacje z sąsiadami. To sposób na kontynuowanie tradycji, a także jedno z niewielu miejsc, w których można poczuć się częścią lokalnej społeczności.
Film powstał w ramach projektu Sphera.










Komentarze
Trolle, boty, ścieki zostawiamy platformom. U nas możesz wziąć udział w sensownej dyskusji. Ale najpierw zapoznaj się z jej regulaminem!