„Piasek jeść i wodę pić, a nie dać się!”. Jak rodził się ruch robotniczy
Gdy w 1870 roku zastrajkowali lwowscy drukarze, strajk nie nazywał się jeszcze strajkiem, ale „zmową”. Wszystko inne wyglądało podobnie jak dziś.
Gdy w 1870 roku zastrajkowali lwowscy drukarze, strajk nie nazywał się jeszcze strajkiem, ale „zmową”. Wszystko inne wyglądało podobnie jak dziś.
Tym, czego brakuje u nas, a jest obecne w innych krajach, jest rozmowa o prawie do życia bez przemocy, które traktuje się jako wolność gwarantowaną. To jest zupełnie inna perspektywa.
Żyjemy w epoce potworów. Od wpatrywania się w nich, od narkotycznego omal konsumowania filmów, seriali i podkastów o potworach, sami też spotwornieliśmy. O serialu „Potwór. Historia Eda Geina”.
W Laosie, Birmie i Kambodży powstają ufortyfikowane „miasta oszustw”. Reporterzy opisują, jak działa cyberniewolnictwo i kto na nim zarabia miliardy.
W czasie internetowego blackoutu ludzie na dwie doby stracili dostęp do internetu, bankowości, narzędzi pracy. W niektórych rejonach wciąż go nie odzyskali.
Elon Musk próbuje nas przekonać, że porządek oparty na bezwzględnej konkurencji jest naturalny, a współpraca i wzajemna pomoc to wynaturzenia przeczące „zdrowemu rozsądkowi”. Co będzie, gdy damy się przekonać?
Politycy to bezwzględni, praktyczni ludzie. Nie liczą się ze słabymi, miłymi, rozegzaltowanymi na ich widok, zgiętymi w pałąk petentami. Mają gdzieś czułego narratora.
Postaci męskie w utworach literackich reprezentują obszerny, zróżnicowany repertuar cech i zachowań, podczas gdy żeńskie wzorce i zachowania układają się w powtarzalne schematy wyparte ze świata męskiego, obywatelskiego i wartościotwórczego sprawstwa.
Powieść-laureatka nagrody Goncourtów to jeden wielki akt oskarżenia fundamentalizmu islamskiego, patriarchatu i algierskiej polityki, także tej historycznej.
W „Jednej bitwie po drugiej” Paula Thomasa Andersona aktywiści uwalniają migrantów, w „Eddington” Ariego Astera radykalizują się nastolatki. Oba filmy mówią coś ważnego o współczesnym świecie.