Suwerenna, prospołeczna i wolna od długu. Taka ma być Ukraina
Co na to zachodnia lewica?
Kraj, który broni swojej wolności – i uczy Europę odwagi.
Co na to zachodnia lewica?
„Jak zapłacić za wojnę?” – pytał John Maynard Keynes w 1940 roku. W 2022 roku rząd Ukrainy udzielił m.in. takich odpowiedzi jak „donacjami kryptowalut” i „emisją NFT”.
Nazwanie Putina „faszystowskim politykiem” wciąż nie przechodzi przez gardło wielu elitom politycznym i finansowym Zachodu.
Zjednoczona Prawica pozostaje w stanie „śmierci mózgowej” nie tylko, jeśli chodzi o Europę. Nie jest w tym sama. Poza Lewicą nikt na polskiej pozycji nie podjął się na serio zadania sformułowania nowego pomysłu na Europę po wojnie.
Nie można powiedzieć bezkarnie całemu narodowi, że tak naprawdę nie istnieje. Rozmowa z profesorem Stephenem Holmesem, współautorem książki „Światło, które zgasło”.
Zobaczyło ją nie we władczości politycznej, tak jak to sobie Jarosław Kaczyński wyobraża – że lider powie i tak ma być – ale w zdolności koordynacyjnej i umiejętności lewarowania rozproszonych zasobów.
Rozmowa z Izą Chruślińską, pisarką i rzeczniczką dialogu polsko-ukraińskiego.
Żeby w tych trudnych czasach uwierzyć, że czeka nas przyszłość, że to wszystko można przeżyć, najpierw trzeba uporać się ze swoją przeszłością.
Ponaglanie Ukraińców, by wywalczyli definitywne zwycięstwo nad Rosją, podczas gdy NATO stoi z boku, to hipokryzja i nieodpowiedzialność.
U szczytu globalizacji handel często przeważał nad polityką. Dopiero wojna w Ukrainie zaczęła to zmieniać.