Patrząc z innej perspektywy, kwestionując bożka „sprawczości”
Początkowo styl „Ciała” był dla mnie nieco nudny i dezorientujący, jednak dość szybko znalazłam w tym coś hipnotyzującego. Nagroda Bookera z 2025 roku nie wydaje mi się pomyłką.
Wyspy rozdarte między Ameryką a Europą.
Początkowo styl „Ciała” był dla mnie nieco nudny i dezorientujący, jednak dość szybko znalazłam w tym coś hipnotyzującego. Nagroda Bookera z 2025 roku nie wydaje mi się pomyłką.
Remigracja jest hasłem coraz częściej podnoszonym przez siły prawicy w Europie oraz przez ruch MAGA, z którym Nigel Farage jest związany nawet bliżej niż jego polska franczyza.
Światowa publiczność skorzystałaby, gdyby zamiast kolejnego Rosjanina albo drugorzędnej amerykańskiej pisarki poczytała więcej Polaków, Czechów czy Węgrów.
Władze Wielkiego Manchesteru określają swoją politykę jako „przyjazny biznesowi socjalizm”. Czy manchesteryzm zatrzyma Farage’a i Reform UK?
W wyborach do władz lokalnych Partia Pracy straciła ponad 1500 radnych i nie jest jasne, kogo ta partia dziś reprezentuje. Niemal tyle samo nowych radnych wprowadziła radykalnie prawicowa partia Reform Nigela Farage’a.
Nie ma niczego ważniejszego niż granice i ich kontrola. Problem pojawia się, gdy obcym poddawanym kontroli jest prawicowy polityk. Kto to widział, żeby husarza z Polski traktować jak jakiegoś Hindusa?
Tegoroczna kampania skrajnie prawicowej Advance UK jest zwiastunem tego, jak może wkrótce wyglądać polityka także w Polsce.
Nie przegapcie drugiego sezonu „Nocnego recepcjonisty” oraz czwartego „Branży” (Industry). Oba seriale obecne są w pejzażu medialnym od kilku lat, ale dopiero w tym roku ich nastrój tak idealnie zgrywa się z duchem czasu.
Brytyjska prawica podpięta jest pod płynące ze Stanów treści generowane w środowisku MAGA, a to od dawna przedstawia Londyn jako miasto, gdzie prawo i porządek przestały już dawno działać. Prawda jest bardziej skomplikowana.
Polska jest jedną z najszybciej rosnących gospodarek Unii Europejskiej. W powracających migrantach ten wzrost budzi optymizm: lepsze perspektywy pracy, rosnące płace i poczucie, że Polska w końcu „dogania” Zachód.