Urodzić się na Kaszubach w czepku to prawdziwy niefart, podobnie jak z zębami
Wampiry, jak się do nich dobrze podejdzie, nie zrobią ci żadnej krzywdy, ale fanatyzm religijny poniszczył co najmniej kilka kaszubskich psychik.
„Kino jest najbardziej perwersyjną ze sztuk – nie daje ci tego, czego pożądasz, ale mówi, jak pożądać” – Slavoj Žižek.
Wampiry, jak się do nich dobrze podejdzie, nie zrobią ci żadnej krzywdy, ale fanatyzm religijny poniszczył co najmniej kilka kaszubskich psychik.
Co łączy jazdę po Bandziaks za opinię o podatkach z Fiszem, Zu Bochniarz, Heleną Englert i typowanym do Oscara za najlepszy film dokumentem „Zobaczysz wszystko”?
Film „Naza” raczej nie przekona osób sceptycznych wobec tezy, że w Gazie dochodzi do ludobójstwa. Jednak o tym, że Abrahamowi i Szor udało się dotknąć czegoś istotnego, najlepiej świadczy reakcja rządu Netanjahu.
Łatka młodego polityka, którą Jaszyn nosił od czasów działalności w partii Jabłoko, ostatecznie odpadła. 43-letnia nadzieja rosyjskiej demokracji śmiałym krokiem weszła do klubu dziadersów.
Serial sprzed 20 lat o poszukiwaniu znaczenia i sprawczości w walącym się w gruzy świecie w 2026 roku przynosi katharsis i ukojenie.
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni miał być okazją, by zobaczyć, co polskie kino mówi dziś o Polsce. Tymczasem wojny w Ukrainie prawie nie było, podobnie jak lęku przed Rosją czy doświadczenia życia w państwie frontowym. Zamiast tego kino wraca do stalinizmu i PRL-u albo ucieka w przyszłość.
Współczesne adaptacje „Lalki” mogłyby pokazać, jak dwuznaczne są rosyjskie koneksje Wokulskiego w sposób, w jaki nie mógł tego zrobić Prus. Ale bronią się i bez rozwinięcia tego wątku.
Hiszpańskie małżeństwo, wyposażone w kapitał globalnej rozpoznawalności, stanowi wspaniały transmiter postępowych idei. A co więcej – za słowami Bardema i Cruz idą czyny.
Dla tych, których „Lalka” Netfliksa przeraziła, zniesmaczyła i zszokowała mamy teraz idealny lek na uspokojenie: seans „Lalki” filmowej. A samo starcie obu adaptacji to jedna z najlepszych rzeczy, jakie zdarzyły się polskiej kulturze popularnej od bardzo dawna.
Oparty na trylogii autorstwa Hugh Howeya serial Apple TV to jedno z tych niecodziennych dzieł popkultury, z których można wyciągnąć wiele wniosków politologicznych i socjologicznych.