Zbigniew Ziobro i punkt nie-rządności
Straszenie „ideologią LGBT” pomogło prawicy w ostatnich wyborach. Ale każdy, najbardziej służący partii temat można jednak przegrzać. Czy Zbigniew Ziobro właśnie tego nie robi?
Tożsamość, ciało i miłość poza heteronormą.
Straszenie „ideologią LGBT” pomogło prawicy w ostatnich wyborach. Ale każdy, najbardziej służący partii temat można jednak przegrzać. Czy Zbigniew Ziobro właśnie tego nie robi?
Manifestacja solidarności z 48 osobami zatrzymanymi przez policję.
Paulina Januszewska rozmawia z Wojciechem Draganem.
Czy dziennikarze i dziennikarki powinni określać zatrzymaną jako Margot?
Jeśli celem polityki władz jest eliminacja queerowości z przestrzeni publicznej, to na tym froncie ponosi ona monumentalną porażkę.
Liberałowie twierdzą, że historycznie jesteśmy predestynowani do wolności, ale jednocześnie nie wypowiedzą głośno skrótu LGBT.
Narodowcy przed wojną wybijali szyby w żydowskich sklepach, bili studentów, prowadzili do marginalizowania i zohydzenia, a potem usuwania Żydów z kolejnych dziedzin życia.
Jeśli nie potraficie być dziś solidarne i solidarni z osobami LGBTI, to lepiej nic nie mówcie.
Władza liczy na to, że temat osób LGBT podzieli opozycję.
„My, posłanki Lewicy, będziemy na zaprzysiężeniu. Będziemy z tęczą i z przypomnieniem, że ludzie to ludzie. Równość to równość. Miłość to miłość. #TeczaNieObraza”.