Jak opozycja przegrywa wygraną narrację
Wprowadzenie podatkowego Nowego Ładu to moment, gdy przekaz rządowy zderzył się ze ścianą, a opozycyjni politycy i media zaczęły wygrywać wyścig o „własną prawdę”.
Ci, którzy głoszą wartości, których sami nie praktykują.
Wprowadzenie podatkowego Nowego Ładu to moment, gdy przekaz rządowy zderzył się ze ścianą, a opozycyjni politycy i media zaczęły wygrywać wyścig o „własną prawdę”.
„Historia i teraźniejszość” to nie podręcznik, nie tekst naukowy ani nawet publicystyczny, ale prywatna krucjata prawicowego ideologa.
„Disco Elysium” pokazuje, że najlepiej nie odbierać własnych idei oraz przekonań politycznych jako nieskończenie doskonałych i nie patrzeć na przeciwników jak na wrogów, tylko jak na osoby z inną życiową historią.
Republikanie coraz bardziej świadomie starają się też przedstawić jako partia ludzi pracy, w przeciwieństwie do reprezentujących elity Demokratów. Jak miałaby wyglądać nowa polityka prawicy?
O ile kiedyś mówiono, że to, co Putin myśli potajemnie, Dugin powie otwarcie, o tyle dziś można bez większej przesady powiedzieć, że to, co Dugin mówił dwadzieścia lat temu, Putin robi dziś.
Ideologia, która pozwala ludziom podążać za ich najgorszymi popędami, potrafi mobilizować miliony.
Zapewniał wprawdzie ciepłą wodę w kranie, ale niewiele zrobił dla rozwiązania problemów strukturalnych kraju.
Są trzy grzechy główne, które – poza byciem megawkurwiającym klaunem – trudno jest wybaczyć legendzie amerykańskiej alt-prawicy.
Model „murem za mundurem i morda w kubeł” właściwy jest krajom autorytarnym. Trudno więc dziwić się, że podoba się Konfederacji, PiS i Solidarnej Polsce.
Oto kłamstwo, które pozwala populistycznej altprawicy przedstawiać siebie jako tych, którzy bronią „zwykłych” ludzi.