Słowacki rząd upada. W kolejce prokremlowscy mafiosi
W Słowacji doszło właśnie do kryzysu, który prawdopodobnie skończy się nowymi wyborami. W blokach czekają skompromitowane partie ze słabością do Władimira Putina.
Ci, którzy głoszą wartości, których sami nie praktykują.
W Słowacji doszło właśnie do kryzysu, który prawdopodobnie skończy się nowymi wyborami. W blokach czekają skompromitowane partie ze słabością do Władimira Putina.
Już za miesiąc we Włoszech odbędą się przyspieszone wybory parlamentarne. Największe szanse, nieco ponad miesiąc przed 100. rocznicą marszu na Rzym, ma ugrupowanie nawiązujące do tradycji neofaszystowskich, a zmiana ordynacji zmniejsza szanse rozdrobnionej konkurencji.
Wprowadzenie podatkowego Nowego Ładu to moment, gdy przekaz rządowy zderzył się ze ścianą, a opozycyjni politycy i media zaczęły wygrywać wyścig o „własną prawdę”.
„Historia i teraźniejszość” to nie podręcznik, nie tekst naukowy ani nawet publicystyczny, ale prywatna krucjata prawicowego ideologa.
„Disco Elysium” pokazuje, że najlepiej nie odbierać własnych idei oraz przekonań politycznych jako nieskończenie doskonałych i nie patrzeć na przeciwników jak na wrogów, tylko jak na osoby z inną życiową historią.
Republikanie coraz bardziej świadomie starają się też przedstawić jako partia ludzi pracy, w przeciwieństwie do reprezentujących elity Demokratów. Jak miałaby wyglądać nowa polityka prawicy?
O ile kiedyś mówiono, że to, co Putin myśli potajemnie, Dugin powie otwarcie, o tyle dziś można bez większej przesady powiedzieć, że to, co Dugin mówił dwadzieścia lat temu, Putin robi dziś.
Ideologia, która pozwala ludziom podążać za ich najgorszymi popędami, potrafi mobilizować miliony.
Zapewniał wprawdzie ciepłą wodę w kranie, ale niewiele zrobił dla rozwiązania problemów strukturalnych kraju.
Są trzy grzechy główne, które – poza byciem megawkurwiającym klaunem – trudno jest wybaczyć legendzie amerykańskiej alt-prawicy.