10 sporów, które rozrywają Unię Europejską
Od polityki klimatycznej po relacje z USA i Rosją – państwa członkowskie coraz częściej ciągną Unię Europejską w przeciwnych kierunkach. Efekt? Wspólnota reaguje późno, ostrożnie i często nieskutecznie.
Moralny kompas Europy, który zaciął się na imporcie gazu.
Od polityki klimatycznej po relacje z USA i Rosją – państwa członkowskie coraz częściej ciągną Unię Europejską w przeciwnych kierunkach. Efekt? Wspólnota reaguje późno, ostrożnie i często nieskutecznie.
W AfD są ludzie, którzy naprawdę chcieliby zdecydowanie innego państwa niż Niemcy powojenne. Niektórzy z nich mówią, że chcieliby być „takim normalnym narodem, jak wy, Polacy” – mówi autor książki „Alternatywa dla Niemiec czy zagrożenie dla świata?”.
W gmachu niemieckiego MSZ Aleksander Kwaśniewski mówi o sukcesach, integracji i wspólnych wartościach. Ale 35 lat po podpisaniu traktatu o dobrym sąsiedztwie optymistyczna narracja z lat 90. coraz słabiej opisuje realny stan relacji między Warszawą a Berlinem.
W całej Europie coraz częściej mówi się o przywróceniu obowiązkowej służby wojskowej, a według wielu sondaży większość Europejczyków poparłaby takie rozwiązanie. Istnieje jednak mocny podział pokoleniowy.
Po dwóch tysiącach lat doświadczeń wojennych w Europie możemy wreszcie tworzyć potęgę jako całość, a nie przeciwko sobie – mówi niemiecki dziennikarz, współtwórca medium śledczego CORRECTIV.
Ponad sto lat temu strajk kilkunastu milionów Niemców ocalił Republikę Weimarską przed upadkiem w kilka miesięcy po jej powstaniu.
Niedzielne głosowanie w jednym z najbogatszych landów Niemiec pokazało, że polityczna mapa kraju się zmienia: wyborcy socjaldemokracji odpływają, a Alternatywa dla Niemiec coraz skuteczniej walczy o elektorat pracowniczy.
Hitler identyfikował się jako pacyfista i zapewniał, że nie szykuje się do żadnych wojen. Trump desperacko zabiega o Pokojową Nagrodę Nobla, powołuje Radę Pokoju i chwali się, że zakończył 7 wojen. Między jednym a drugim zachodzi wyraźne podobieństwo.
Naziści doszli do władzy przy pomocy najbogatszych niemieckich kapitalistów, w ich interesie przeprowadzili pierwszą w historii masową prywatyzację, a mimo to niektórzy dalej wierzą w socjalizm NSDAP. Kryje się za tym coś więcej niż zwykła ignorancja – skrajna prawica przepisuje historię, aby zrehabilitować atrakcyjne dla niej elementy ideologii nazistowskiej.
Monachium pokazało jedno: Ameryka idzie swoją drogą, a Europa zaczyna to rozumieć. Pytanie brzmi, czy zdąży się dozbroić, zanim wyborcy zmienią jastrzębi na partie „pokoju”.