Wśród sprawców nie było migrantów
Nie pomogą tu apele o unikanie „politycznej nawalanki”. Trudno udawać, że kluczowi dyrygenci nacjonalistycznego wzmożenia oraz ich twitterowi pomagierzy i podwykonawcy nie mają konkretnych barw partyjnych.
To, co dla jednych jest wyborem, dla innych bywa przetrwaniem.
Nie pomogą tu apele o unikanie „politycznej nawalanki”. Trudno udawać, że kluczowi dyrygenci nacjonalistycznego wzmożenia oraz ich twitterowi pomagierzy i podwykonawcy nie mają konkretnych barw partyjnych.
Przykłady polityków z pochodzeniem migracyjnym, którzy sprzeciwiają się przyjmowaniu migrantów, można mnożyć. Zwykła polityczna hipokryzja? Z pewnością nie tylko – jeśli w ogóle.
„Nasz Przegląd” odnotowuje, że pieniądze na rzecz uchodźców przekazują polscy intelektualiści, wśród nich profesor Tadeusz Kotarbiński, Zofia Nałkowska, Jerzy Andrzejewski, Maria Kuncewiczowa, Józef Czapski i inni. Prasa antysemicka hejtuje: „Wstrętne żydoluby, żydochwalcy, żydolizy…”.
Z agencjami rządu poszło gładko, teraz Trump próbuje podporządkować sobie uniwersytety i bank centralny.
Donald Trump oficjalnie sprzeciwił się wykonaniu wyroku Sądu Najwyższego, uzurpując sobie prawo do zatrzymania i „zniknięcia” każdego, kogo bez żadnych dowodów uzna za terrorystę.
Emmanuel Macron zaakceptował bezprawną okupację Sahary Zachodniej w imię doraźnych zysków ekonomicznych. Teraz próbuje posprzątać wywołany tym posunięciem chaos.
Tusk i Trzaskowski wyraźnie rozumieją, że niedouczone społeczeństwo leczące się czosnkiem i wódką, nienawidzące obcych, to w sam raz materiał na tanią, 300-tysięczną armię na przedmurzach Europy.
Ponieważ ostatnio wszyscy nagle okazali się znawcami rynku książki, to drobna refleksja – gdyby „Porządnych ludzi” wydało duże wydawnictwo z odpowiednim funduszem na promocję, pewno już byście o tej powieści i jej autorce (Polka, o!) usłyszeli.
Porozmawiałem z oskarżonymi o represyjnym charakterze sprawy. Mimo poważnych konsekwencji nie żałują zaangażowania w sprawę obrony osadzonych w polskich SOC-ach.
Rozmowa z Maciejem Nowickim, prezesem zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.