Historia histerii. Wystraszyć Polaków jest łatwo, prawica robi to skuteczniej
Wygrać z bezczelnym kłamstwem jest bardzo trudno, za to zadziwia łatwość, z jaką za sprawą prostych do weryfikacji kłamstwa popadamy w panikę.
To, co dla jednych jest wyborem, dla innych bywa przetrwaniem.
Wygrać z bezczelnym kłamstwem jest bardzo trudno, za to zadziwia łatwość, z jaką za sprawą prostych do weryfikacji kłamstwa popadamy w panikę.
– Nie może być tak, że Niemcy dyktują nam, kto wjedzie do naszego kraju – mówi pan Andrzej, jedząc czereśnie. Jego zdaniem Polska jest dziś zagrożona „wojną hybrydową” z dwóch stron.
Polska będzie miała problemy z migrantami. Ale winny temu będzie nie polityczny islam, hojna pomoc socjalna czy otwarte granice w strefie Schengen – tylko sami Polacy.
Wnioski Erytrejczyków o ochronę międzynarodową są powszechnie akceptowane, bo zagrożenie, przed którym uciekają, trudno zlekceważyć. Polski rząd podjął jednak wyzwanie.
Justyna Drath, nauczycielka, pisze, dlaczego rozbrojenie „Szkoły dla wszystkich” to nie tylko błąd polityczny, ale realna szkoda dla uczniów, nauczycieli i całej publicznej edukacji.
Histeria i odczłowieczanie uchodźców osiągnęły już taki poziom, że sam ich widok sprawia, iż Polak trzęsie się jak osika.
O państwach, które leżą na wschód od Polski, chcemy mówić centralnie, bo uważamy, że tam dzisiaj decyduje się przyszłość Europy i demokracji.
Naloty na społeczności imigrantów nasilały się w USA od kilku miesięcy. Los Angeles, gdzie prawie połowa mieszkańców ma latynoskie korzenie, zdecydowało, że miarka się przebrała.
Nie chcemy tylko jedzenia. Chcemy jedzenia, rozrywki i sztuki. I móc jechać dokądkolwiek.
Ograniczanie praw migrantów przebiega przy aplauzie dużej części społeczeństw nawet tam, gdzie bez migracji mogą zawalić się systemy społeczne i ekonomiczne.